Nieudzielenie pomocy przez farmaceutę

Sławomir Molęda
opublikowano: 19-05-2010, 00:00

Każdy ma obowiązek udzielenia pomocy w nagłych wypadkach. Obowiązek ten w odniesieniu do farmaceutów jest nieco szerszy, ponieważ obejmuje wykorzystanie wiedzy fachowej. Nie należy go jednak mylić z uprawnieniem do wydania leku bez recepty. Za nieudzielenie pomocy, oprócz odpowiedzialności karnej, grozi aptekarzom odpowiedzialność zawodowa przed sądami aptekarskimi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Powszechny obowiązek udzielenia pomocy wynika z art. 162 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że kto nie udziela pomocy człowiekowi znajdującemu się w położeniu, które grozi mu bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Zaznacza się przy tym, że chodzi o pomoc, jaką można udzielić bez narażania siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wynika z tego, że niebezpieczeństwo lekkiego uszczerbku na zdrowiu, a tym bardziej poniesienia strat materialnych, nie usprawiedliwia uchylenia się od udzielenia pomocy. Okolicznościami, które zwalniają z odpowiedzialności karnej za nieudzielenie pomocy, jest konieczność poddania się zabiegowi lekarskiemu albo możliwość uzyskania przez poszkodowanego niezwłocznej pomocy ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej. Oznacza to, że do wywiązania się z obowiązku udzielenia pomocy wystarczy najczęściej wezwanie pogotowia ratunkowego lub lekarza.

Szczególne zobowiązanie

Taka pomoc w przypadku aptekarzy nie jest wystarczająca. Aptekarze, podobnie jak lekarze i inni przedstawiciele zawodów medycznych, biorą na siebie szczególny obowiązek ochrony życia i zdrowia ludzkiego. Zgodnie z Kodeksem etyki aptekarskiej, aptekarz wykonujący swe obowiązki zawodowe jest zobowiązany do udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach w ramach posiadanej wiedzy fachowej. Oznacza to, że pomoc aptekarza nie może ograniczać się do wezwania pogotowia. Powinien on ponadto przystąpić do udzielenia niezbędnej pomocy medycznej zgodnie z zasadami pierwszej pomocy. W tym celu powinien wykorzystać nie tylko swoją wiedzę zawodową, ale i wszelkie dostępne środki.

Liczy się stopień zagrożenia

Obowiązku udzielenia pomocy nie należy mylić ze szczególnym uprawnieniem farmaceuty, jakim jest możliwość wydania leku bez recepty. Prawo farmaceutyczne stanowi, że w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia lub życia farmaceuta może wydać bez recepty lekarskiej produkt leczniczy zastrzeżony do wydawania na receptę w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu. Przypadek nagłego zagrożenia, o którym mowa w Prawie farmaceutycznym, trzeba - zgodnie z zasadami językowej wykładni prawa - odróżnić od położenia grożącego bezpośrednim niebezpieczeństwem, o którym mowa w Kodeksie karnym. Różnica ta, moim zdaniem, polega na stopniu zagrożenia. Z przypadkiem nagłego zagrożenia mamy do czynienia wtedy, gdy pacjent nie znajduje się jeszcze w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem, lecz może się w nim znaleźć, jeżeli lek nie zostanie mu wydany. Klasycznym przykładem takiego przypadku jest utrata przez pacjenta leku, który powinien przyjmować stale. Gdy pacjent zorientuje się, że taki lek utracił, znajduje się w stanie nagłego zagrożenia zdrowia. W tym przypadku farmaceuta może mu wydać utracony lek bez recepty.

Trzeba zachować ostrożność

Wbrew jednak temu, co sugerują niektórzy prawnicy, farmaceuta nie ma obowiązku wydania leku w każdym nagłym przypadku (zob. Piotr Bodył Szymala: Nawet jeśli nie wiesz, co to jest recepta farmaceutyczna, masz do niej prawo, Rzeczpospolita, 9-10 lutego 2008, s. C7). Gdyby ustawodawca chciał nałożyć na farmaceutę taki obowiązek, to posłużyłby się zwrotem „powinien wydać" zamiast „może wydać". Prawo farmaceutyczne pozwala farmaceucie ocenić stan zagrożenia i stosownie do tego wydać lek bądź odmówić wydania, kierując pacjenta do lekarza. Dlatego uzyskanie leku na podstawie recepty farmaceutycznej nie może być rozpatrywane w kategoriach praw pacjenta. Powinno pozostać działaniem wyjątkowym, ponieważ farmaceuta nie jest przygotowany ani uprawniony do samodzielnego stawiania diagnozy i pomijania ordynacji lekarskiej.

Obowiązek wydania leku pojawia się dopiero wtedy, gdy stopień zagrożenia jest większy, tzn. gdy pacjent już znajduje się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wówczas odmowa wydania leku będzie równoznaczna z nieudzieleniem pomocy, za co grozi farmaceucie odpowiedzialność karna. Ponieważ odróżnienie takiego położenia od poprzedzającego go stanu nagłego zagrożenia może niekiedy sprawiać trudności, farmaceuci odmawiający wydania leku w nagłych przypadkach powinni zachować daleko idącą ostrożność. I w każdym przypadku podać pacjentowi powody swojej decyzji oraz wskazać sposób umożliwiający mu nabycie leku.

Podstawa prawna:

1) art. 162 Kodeksu karnego;
2) art. 3, 9 pkt 2 i art. 13 Kodeksu etyki aptekarskiej;
3) art. 96 ust. 2 Prawa farmaceutycznego;
4) art. 45 ustawy o izbach aptekarskich.
Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.