Niedzielski: największą słabością naszego systemu jest traktowanie pacjenta
Największą słabością naszego systemu jest traktowanie pacjenta – powiedział dziś (21 kwietnia) w Sygnałach Dnia PR1 minister zdrowia Adam Niedzielski. Jednocześnie potwierdził, że ustawa o jakości - ze zmianami - wróci wkrótce do Sejmu. Zarzucił też samorządowi lekarskiemu, że żąda wyłączenia zawodu z podlegania kodeksowi karnemu.

- Będą zmiany w ustawie o jakości. Przykład tej ustawy skupia w sobie pewnego rodzaju złe zjawiska w systemie ochrony zdrowia. Z jednej strony mamy tu do czynienia z polityką, bo jesteśmy na etapie cyklu wyborczego, gdzie każde podstawienie nogi przez opozycję jest jej zdaniem bardzo cenne – mówił w Sygnałach Dniach PR minister zdrowia Adam Niedzielski.
- Natomiast część środowisk, szczególnie te, które odpowiadają za takie korporacyjne spojrzenie i mówię tu o izbach (lekarskich - red.), które niestety opowiedziały się przeciwko pewnym rozwiązaniom w ustawie zwiększającym prawa pacjenta, (...) to jest naprawdę bardzo niepokojące, że samorządy opowiadają się przeciwko zwiększeniu praw pacjenta – podkreślał Niedzielski.
Minister zdrowia: roszczeniem NIL było wprowadzenie braku odpowiedzialności karnej za błędy
Jak stwierdził minister zdrowia, roszczeniem Naczelnej Izby Lekarskiej było wprowadzenie braku odpowiedzialności karnej za błędy w sztuce.
- Czyli niezależnie od tego, jak funkcjonują wszyscy, ponosząc odpowiedzialność cywilną i karną, to byśmy mieli jeden zawód kompletnie wyłączony spod podlegania kodeksowi karnemu – wyjaśnił Niedzielski. - My i tak w tej sytuacji zrobiliśmy w tym rozwiązaniu ukłon polegający na wprowadzeniu tzw. instytucji zmniejszenia kary, która była związana z przyznaniem się do błędu. To jest klasyczne zderzenie korporacji, która dba o swoje uwarunkowania prawne z prawami pacjenta, żeby być leczonym w odpowiedni sposób – ocenił Niedzielski.
Według analizy, którą przeprowadziło Ministerstwo Zdrowia i RPP, nigdzie na świecie nie ma sytuacji, gdzie funkcjonowałoby zwolnienie medyków z odpowiedzialności karnej. - Powoływanie się na standardy międzynarodowe to nadużycie – dodał Adam Niedzielski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ustawa o jakości wróci na najbliższym posiedzeniu Sejmu? Niedzielski: jestem zdeterminowany
- Najważniejsze w tym przedsięwzięciu jest odejście od logiki finansowania procedury na rzecz finansowania jakości. W tej chwili system jest zdefiniowany w ten sposób: NFZ płaci szpitalowi za wykonanie procedury niezależnie od tego, czy jest wykonana dobrze. A ta ustawa zmienia to w ten sposób, że jak szpital wykona tę procedurę w sposób przyjazny dla pacjenta, skutki będą lepsze niż w innych miejscach, to dostaje swego rodzaju premię, która ma postać pieniędzy lub możliwości wykonania danej procedury bez limitu. Być może to nie jest takie klarowne i bezpośrednio odczuwalne, ale jest to zmiana filozofii całego systemu – podkreślił minister zdrowa i wyjaśnił, że jakość nie odnosi się tylko do parametrów klinicznych leczenia, ale też do komfortu i doświadczenia pacjenta.
- Co oznacza, że będziemy badali satysfakcję pacjenta z procesu leczenia. My prowadząc badania opinii pacjentów, widzimy że to jest element, który najbardziej niedomaga. Największą słabością naszego systemu jest traktowanie pacjenta – skonstatował Niedzielski.
Źródło: Puls Medycyny