Nie ma kryzysu wieku średniego
Wbrew powszechnemu przekonaniu w dojrzałym wieku jesteśmy szczęśliwsi niż w młodości. Według naukowców to ważne, bo stan psychiki oddziałuje m.in. na zdrowie.
Badacze z University of Alberta doszli do takiego wniosku, obserwując dwie grupy ochotników - jedną przez cały okres od 18. do 43. roku życia, drugą - od roku 23. do 37.
W obu grupach poziom szczęścia wzrastał po ukończeniu szkoły lub studiów. Tylko przed 43. rokiem pojawił się niewielki spadek.
Jak tłumaczą uczeni, panowało dotąd przekonanie o tym, że poziom szczęścia zmienia się w ciągu życia według wykresu w kształcie litery U - jest wysoki na początku, spada w wieku dojrzałym aby później wzrosnąć. Według nich takie wnioski opierają się na mało dokładnych badaniach.
"Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak ludzie zmieniają się z wiekiem, musi badać te same osoby w czasie" - wyjaśnia jeden z autorów badania prof. Harvey Krahn.
To ważne informacje - mówią badacze. "Chcemy, aby ludzie byli szczęśliwsi, aby lepiej im się żyło. Jeden ze skutków jest taki, że mniej obciążają wtedy system opieki zdrowotnej i społeczeństwo" - mówi kierująca badaniem prof. Nancy Galambos.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT