Nadmierne wydzielanie potu
Nadmierne pocenie (hiperhydroza) może być spowodowane zaburzeniami funkcjonowania mechanizmów termoregulacji organizmu lub stanowić formę odpowiedzi na bodziec emocjonalny. Szczegółowy wywiad pozwala ustalić przyczynę tej dolegliwości i podjąć właściwe leczenie.
Uogólnione nadmierne pocenie, zwłaszcza występujące w nocy, może być objawem poważnej choroby - cukrzycy, nadczynności tarczycy, nowotworu czy infekcji. Nadpotliwość wtórna towarzyszyć może także otyłości, menopauzie, a niekiedy miesiączce. Terapia hiperhydrozy wtórnej polega na zdiagnozowaniu i leczeniu choroby podstawowej.
Odrębne zagadnienie stanowi nadpotliwość pierwotna, nie współistniejąca z żadną inną chorobą, zazwyczaj ograniczona do jednej lub dwóch powierzchni, na których występuje największa koncentracja gruczołów potowych. Konsekwencją nadmiernego pocenia może być uszkodzenie i maceracja naskórka (potnica), co sprzyja infekcjom skóry (np. grzybicy) oraz rozwojowi niektórych chorób alergicznych (np. wypryskowi potnicowemu).
Problem prawie 3 proc. populacji
Nadpotliwość wiąże się z obniżeniem komfortu życia, może powodować problemy z funkcjonowaniem w otoczeniu, a w ich efekcie zaburzenia nerwicowe.
Wyniki amerykańskiego badania ankietowego, obejmującego 150 tys. gospodarstw domowych, opublikowane w 2004 r. w Journal of the American Academy of Dermatology (51: 241-248) wskazują, że na nadpotliwość cierpi aż 2,8 proc. populacji. W badaniu tym stwierdzono ponadto, że hiperhydroza jest najczęściej spotykana w grupie wiekowej 25-64 lata, a dominującą postacią jest nadpotliwość okolicy pach, występująca u połowy osób dotkniętych tą dolegliwością. Nieco więcej niż 1/3 osób uskarżających się na nadmierne pocenie uważa, że przeszkadza im ono w codziennym życiu i dlatego zgłosiło ten problem swojemu lekarzowi (47 proc. kobiet i 29 proc. mężczyzn).
Odmienne dane prezentują autorzy pracy przeglądowej opublikowanej w majowym wydaniu Mayo Clinic Proceedings (2005, 80: 657-666). Według nich, najczęściej występuje nadpotliwość dłoni i stóp, następnie dłoni i pach oraz izolowana nadpotliwość pachowa. Najmniej powszechna jest hiperhydroza twarzowo-czaszkowa.
Przegląd dotychczasowych badań dotyczących patofizjologii nadmiernego pocenia pozwolił wyróżnić dwa odrębne mechanizmy powstawania tej dolegliwości. W pierwszym z nich, przebiegającym z zaangażowaniem przedniej części kory obręczy, wydzielanie potu następuje w odpowiedzi na bodziec emocjonalny. Drugi rodzaj nadpotliwości wynika z nieprawidłowego funkcjonowania procesów termoregulacyjnych, w których podstawową rolę odgrywa ośrodek termoregulacji w podwzgórzu. U tych pacjentów już niewielki wzrost temperatury krwi dopływającej do podwzgórza pobudza wydzielanie potu.
Od dezodorantów do operacji
Przy wyborze sposobu terapii nadmiernego pocenia konieczne są ustalenie jego fizjologicznej przyczyny oraz ocena nasilenia dolegliwości. Przy nadpotliwości mało nasilonej poleca się stosowanie antyperspirantów i zasypek zawierających sole glinu, formalinę, taninę lub kwas borny, działające ściągająco i czopujące ujścia gruczołów potowych. W drugiej kolejności specjaliści zalecają podawane ogólnie leki antycholinergiczne. W niektórych przypadkach zastosować można zastrzyki z botoksu podawane podskórnie w 10-15 miejsc oddalonych od siebie o około 1 cm, tak aby uzyskać całkowite pokrycie powierzchni nadpotliwej. Toksyna botulinowa hamuje wydzielanie acetylocholiny, dzięki czemu następuje blokada zakończeń nerwowych gruczołów potowych zlokalizowanych w leczonym obszarze i całkowita inhibicja wydzielania potu, trwająca przez 7-12 miesięcy. Po tym czasie kurację należy powtórzyć.
Niekiedy pomaga jonoforeza, przywracająca prawidłową regulację autonomicznego układu nerwowego, a w hiperhydrozie emocjonalnej skuteczne okazać się mogą leki uspokajające oraz psychoterapia. W przypadkach bardzo nasilonej nadpotliwości dłoni, stóp lub pach rozważyć można opcję sympatektomii, czyli operacyjnego przecięcia nerwów zaopatrujących wybrane gruczoły potowe.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka