Nadchodzi era protez mózgowych?
Naukowcy opracowali system, który ma zastępować uszkodzony hipokamp. Prowadzone są już testy z udziałem ludzi.
Twórcami niezwykłego wynalazku są badacze z University of Southern California i Wake Forest Baptist Medical Center.
Uczeni wyjaśniają, że kiedy mózg otrzymuje sygnały z narządów zmysłów, tworzy ślad pamięciowy w formie złożonego sygnału elektrycznego, który przechodzi przez różne rejony hipokampa. W każdym z nich jest kodowany i do ostatniego, wyjściowego rejonu dociera już w zupełnie nowej formie. Dopiero stamtąd biegnie do regionów mózgu, w których zapisywane są informacje pamięci długotrwałej. Kiedy dochodzi do uszkodzeń hipokampa, np. w przebiegu choroby Alzheimera, niektóre jego rejony nie działają poprawnie, co zaburza zapamiętywanie.
Autorzy pomysłu zdołali opracować algorytm, który naśladuje działanie dwóch rejonów hipokampa i koduje odpowiednio sygnał dla pamięci długotrwałej. Dzieje się tak, mimo że na podstawie analizy tego sygnału uczeni nie są w stanie odczytać, jakie informacje zawiera. "To tak, jakby móc tłumaczyć z języka hiszpańskiego na francuski bez możliwości zrozumienia żadnego z nich" - wyjaśnia jeden z badaczy prof. Ted Berger.
Udało im się to dzięki analizie sygnałów odbieranych z mózgów zwierząt oraz z mózgów pacjentów, którzy w hipokampach mieli wszczepione elektrody w ramach terapii chronicznych napadów drgawek. W przeprowadzonych dotąd setkach testów z udziałem 9 pacjentów model okazał się kodować sygnał z 90 proc. dokładnością. W następnym kroku uczeni chcą przesłać zakodowany sztucznie sygnał z powrotem do mózgów ochotników.
Projekt był m.in. wspierany przez DARPA, ponieważ ma potencjał pomocy cierpiącym na zaburzenia pamięci żołnierzom.
University of Southern California

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT