Na wprowadzeniu rejestrów medycznych najwięcej skorzysta pacjent – rozmawiamy z Magdaleną Lisiecką, dyrektor generalną Janssen Polska
Bez rejestrów medycznych nie będzie miała szansy rozwinąć się terapia personalizowana. O znaczeniu tych rejestrów dla uczestników systemu ochrony zdrowia, trudnościach wdrożeniowych, a także zwiększeniu udziału innowacji w medycynie
Jaka jest rola rejestrów medycznych w systemie ochrony zdrowia?

Rejestry medyczne umożliwiają monitorowanie drogi leczenia pacjenta od momentu postawienia diagnozy przez całą ścieżkę terapeutyczną. Są niezmiernie potrzebne zarówno lekarzom, jak i pacjentom. Płatnikowi otwierają drogę do płacenia wyłącznie za skuteczne leczenie i dają wiedzę o tym, które terapie są najbardziej efektywne. Najwięcej na wdrożeniu rejestrów skorzysta jednak pacjent, bo to przede wszystkim w interesie pacjentów jest premiowanie skutecznych terapii.
W jakich obszarach terapeutycznych rejestry medyczne mają szansę sprawdzić się najbardziej?
Znakomitym przykładem jest hematoonkologia, gdzie ogromne znaczenie ma farmakoterapia. Wdrożenie rejestrów medycznych w tym obszarze poszerzyłoby dostęp pacjentów do innowacji. Medycyna i farmacja rozwijają się niezwykle szybko, zaczynają pojawiać się szanse na rozpoczęcie terapii celowanych. Rejestry medyczne pomogą lekarzom odpowiedzieć na pytanie, jaka terapia celowana jest właściwa dla pacjenta oraz celniej ocenić reakcję organizmu na leczenie.
Będą więc krokiem w kierunku medycyny personalizowanej?
Bez rejestrów medycznych personalizowana medycyna nie będzie miała szansy rozwinąć się.
Jak rejestry medyczne mogą zmienić zarządzanie środkami finansowymi?
Fundamentalnie, ponieważ dzięki nim przestaniemy stosować przestarzałe i nieefektywne terapie. Ponadto mając pełną wiedzę o ewentualnej toksyczności leczenia czy o jego skuteczności w danym wskazaniu łatwiej będzie zarządzać środkami finansowymi. Płatnik zapłaci tylko za skuteczne leczenie, reszta kosztów będzie leżała po stronie firm farmaceutycznych.
Jakie mogą być trudności we wdrożeniu rejestrów medycznych?
Podstawowa trudność, czyli zrozumienie konieczności wprowadzenia rejestrów, już została pokonana. Widzę duże zrozumienie tego zagadnienia przez decydentów. Ważne jest teraz ustalenie standardów, jakie powinien spełniać każdy rejestr medyczny. Wyzwaniem będzie także wyedukowanie personelu medycznego tak, by wprowadzane do rejestru dane były właściwej jakości i spełniały swoje zadanie. Myślę jednak, że jesteśmy na dobrej drodze, by wszystkie te trudności pokonać.
Czy udało się rozwiać wątpliwości środowiska lekarskiego? Istniały obawy, że wprowadzenie rejestrów medycznych obciąży lekarzy pracą administracyjną.
Lekarze mogą skorzystać na tym rozwiązaniu, bo to im łatwiej będzie ordynować właściwe leczenie. Problemem do rozwiązania pozostają zasoby kadrowe, a wprowadzanie danych do rejestru wymaga czasu. Jednak w dobie informatyzacji, na którą rząd przewidział fundusze, można na pewno ten proces uprościć.
A bariera finansowa?
Wdrożenie rejestrów da tak duże oszczędności, że nakłady poniesione na to przedsięwzięcie są przy nich znikome.
Jakie wątki powinny zostać uwzględnione w zapowiedzianej przez ministra Łukasza Szumowskiego szerokiej debacie o systemie ochrony zdrowia?
Główny cel tej debaty to zastanowienie się, jak najsensowniej wykorzystać wzrost nakładów na ochronę zdrowia.
Poza zwiększeniem środków finansowych, jakie jeszcze są możliwości wzmocnienia roli innowacji w medycynie?
Musimy przede wszystkim uprościć proces refundacyjny i nadać mu większą transparentność. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć powodzenia refundacyjnego w żadnym z procesów, gdyż nie ma jednego klucza. Ten system potrzebuje jasnych reguł, skrócenia procesu refundacyjnego i tego, co już się dzieje, czyli dialogu.
W jaki sposób można zwiększyć poziom inwestycji zagranicznych firm farmaceutycznych na polskim rynku?
Przede wszystkim stabilnością i przewidywalnością. Polska jest dużym krajem, ale o tego rodzaju inwestycje zabiegają państwa z całego świata. Musimy zacząć myśleć o zdrowiu i lekach nie jak o koszcie, ale inwestycji.
Magdalena Lisiecka, dyrektor generalna Janssen Polska, ekspert w dziedzinie opieki zdrowotnej z ponad 20-letnim doświadczeniem na rynku farmaceutycznym.
Źródło: Puls Farmacji
Podpis: Rozmawiała Emilia Grzela