Na lekach można jednak oszczędzać
O tym, że dokładne przyglądanie się szpitalnej gospodarce lekiem popłaca, dowodzi przykład szpitala we Wrześni. Oszczędności były możliwe dzięki skomputeryzowaniu obrotu farmaceutykami.
Komputer śledzi tabletkę
Jak działa system? Do programu komputerowego wpisywany jest kod danej partii farmaceutyków przyjmowanych z hurtowni. Zgodnie z zamówieniami przesyłanymi z apteczek oddziałowych, rozpoczyna się wewnątrzszpitalny przepływ leku. ?Nowość polega na tym, że leki, które wychodzą z magazynu apteczki oddziałowej są przypisywane do poszczególnych pacjentów. System umożliwia spojrzenie na całą drogę leku, a także sprawdzenie w czasie leczenia i po jego zakończeniu, jakie farmaceutyki podano, w jakich ilościach, ile nas to kosztowało. Możliwa jest analiza farmakologiczna. Możemy koszty farmakoterapii porównywać według kodów chorobowych po zakończeniu procesu leczenia oraz zestawiać koszty stosowania różnych leków" - wyjaśnia Wojciech Balicki, zastępca dyrektora ds. administracyjno-ekonomicznych SP ZOZ we Wrześni.
System umożliwia przesunięcia międzymagazynowe. W sytuacji, gdy leku zabraknie na jednym z oddziałów, bardzo łatwo sprawdzić, czy nie ma go w większych ilościach na innym. Pozwala sporządzić raport, jakie leki przeterminowują się z jaką datą i kiedy należy je zużyć.
Koniec z niepotrzebnymi zapasami
Systemowa kontrola zużycia leków umożliwiła likwidację ich zapasów ?na czarną godzinę" na oddziałach oraz praktycznie wyeliminowała możliwość wynoszenia farmaceutyków poza teren szpitala, bo każda tabletka musi być rozpisana na konkretnego pacjenta. System działa od 1 stycznia br. Z analiz porównawczych zużycia leków w lutym 2002 i lutym 2003 roku wynika, że koszt farmakoterapii na oddziale chirurgii w przeliczeniu na jednego pacjenta zmniejszył się ze 187 zł do 122 zł. Na oddziale wewnętrznym wydatki zmniejszyły się odpowiednio ze 138 zł do 75 zł. Ponieważ w szpitalu wzrosła w ciągu roku liczba pacjentów, efekt globalny nie jest jeszcze bardzo widoczny, ale według dyrekcji, oszczędności na lekach mogą sięgać nawet 20 proc.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska