Lokalne inicjatywy, międzynarodowe finansowanie

Beata Lisowska
opublikowano: 15-10-2003, 00:00

Powiatowy szpital w Pleszewie od trzech lat współpracuje z niemiecką kliniką w Westerstede. Dzięki tym kontaktom polscy lekarze podnoszą swoje kwalifikacje, a placówka przygotowuje się do zrównania standardów opieki medycznej z poziomem w Unii Europejskiej. Za wszystko płaci Fundacja Polsko-Niemiecka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W 2001 roku dwóch pleszewskich chirurgów, ginekolog i anestezjolog byli po raz pierwszy na tygodniowym stażu w Klinice Ammerland. Rok później szkolenia zorganizowane w Niemczech dla czterech polskich lekarzy: ginekologów i chirurgów trwały już dwa tygodnie. Klinika Ammerland specjalizuje się w nowatorskich zabiegach wszczepiania taśm podtrzymujących cewkę moczową u kobiet cierpiących na wysiłkowe nietrzymanie moczu.
Niemiecka metoda
?Metoda TVT jest znana w Polsce. Jednak problemem są operacje u pacjentek z gorszymi wynikami w urodynamice, które z tego typu zabiegów wychodzą znacznie bardziej okaleczone. Wielu urologów i ginekologów odstępuje w Polsce od tego typu zabiegów, uważając, że w takich przypadkach nie są one efektywne. Niemieccy lekarze na tyle zmodyfikowali tę metodę, że przynosi ona znakomite efekty także u pacjentek z gorszymi wynikami urodynamicznymi. Podczas pobytu w Westerstede lekarze z Pleszewa uczestniczyli w przeprowadzanych operacjach" - opowiada Adela Grala-Kałużna, dyrektor SP ZOZ-u
w Pleszewie.
W tym roku prof. Anastasis Kolias i dr Michael Wuttke z Kliniki Ammerland, po zapoznaniu się ze sprzętem, którym dysponuje szpital w Pleszewie oraz z organizacją opieki nad pacjentem, zdecydowali się operować w Polsce. Dwie pierwsze operacje zostały przeprowadzone wiosną tego roku. We wrześniu zaś zoperowanych zostało osiem kolejnych pleszewskich pacjentek. Cztery pierwsze zabiegi wykonał prof. A. Kolias, przy pozostałych już tylko asystował, a operowali urolodzy z Pleszewa. Efekty operacji, których wcześniej nie chciał się podjąć żaden z polskich lekarzy, są bardzo dobre.
Bliżej Unii Europejskiej
Nie da się ukryć, że większe korzyści ze współpracy z Niemcami ma dotychczas strona polska. A skorzystali nie tylko lekarze.
Wiosną tego roku personel administracyjny szpitala w Pleszewie był szkolony przez Niemców w zakresie wprowadzania certyfikatu ISO. ?Niemiecka klinika ma już ISO, my na razie tylko akredytację. Wchodzimy do Unii Europejskiej, czekają nas spore zmiany, m.in. nowe dyrektywy dotyczące procesów nadzoru nad sprzętem medycznym, nadzoru procesów sterylizacji, dezynfekcji. Wymagania będą wyższe. Konferencja porównawcza dała nam możliwość zapoznania się z dyrektywami, które już niedługo będą u nas obowiązywać" - mówi A. Grala-Kałużna.
W marcu przyszłego roku do Westerstede pojedzie na tydzień pięć pielęgniarek oddziałowych. Będą się uczyć zarządzania procesem opieki nad pacjentem przez średni personel medyczny.
Wszystko dzięki temu, że wcześniej władze powiatów: Pleszewa i Westerstede zdecydowały się na wspólne działania. Reszta to wynik ?oddolnej" inicjatywy. Dzięki porozumieniu o współpracy, które szpital podpisał w 2000 roku z niemiecką kliniką, placówka uzyskała środki z Fundacji Polsko-Niemieckiej na modernizację kotłowni gazowo-olejowej. Ze środków fundacji są też finansowane koszty podróży pleszewskich lekarzy i pielęgniarek do Niemiec oraz pobytu ich niemieckich kolegów w Pleszewie.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.