MZ: zmiany dot. psychoterapii zrównają wymogi wobec psychoterapeutów z prywatnego i publicznego systemu
Ministerstwo Zdrowia uspokaja środowisko psychoterapeutów zaniepokojone zapisami ustawy o niektórych zawodach medycznych: “mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów korzystających ze świadczeń psychoterapeutycznych oferowanych przez podmioty prywatne poprzez uregulowanie kwestii dotyczących minimalnych kwalifikacji osób udzielających tych świadczeń, zrównując je z wymogami stawianymi osobom realizującym świadczenia psychoterapeutyczne w systemie publicznym“.

4 lipca odbyło się kolejne posiedzenie parlamentarnego Zespołu ds. ustawowego uregulowania zawodu psychoterapeuty. Głównym celem Zespołu jest wypracowanie założeń do ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Podczas posiedzenia posłanka Golbik poinformowała przedstawicieli środowiska, że w procedowanej obecnie w Senacie ustawie o niektórych zawodach medycznych znalazły się też zapisy dotyczące definicji psychoterapii i zawodu psychoterapeuty. Jego przedstawiciele byli tym działaniem zaskoczeni. Ruch MZ wzbudził w środowisku wielki niepokój.
– Definicja zawodu psychoterapeuty zawarta w ustawie o niektórych zawodach medycznych wykluczy z możliwości uprawiania zawodu 60-70 proc. psychoterapeutów - powiedział “Pulsowi Medycyny” Jarosław Gliszczyński z zarządu Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Definicja psychoterapii zawarta w ustawie pochodzi z Vademecum Psychoterapii
Dorota Olczyk, pełnomocnik ministra zdrowia ds. koordynacji działań w zakresie wdrażania reformy opieki psychiatrycznej, przekazała redakcji “Pulsu Medycyny” stanowisko resortu w tej sprawie - wcześniej udostępnione również senator Beacie Małeckiej-Liberze.
“Obecnie wprowadzane, ustawą o innych zawodach medycznych, zapisy do ustawy o ochronie zdrowia psychicznego dotyczące psychoterapii mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów korzystających ze świadczeń psychoterapeutycznych oferowanych przez podmioty prywatne poprzez uregulowanie kwestii dotyczących minimalnych kwalifikacji osób udzielających tych świadczeń, zrównując je z wymogami stawianymi osobom realizującym świadczenia psychoterapeutyczne w systemie publicznym” - pisze Dorota Olczyk.
Jednocześnie zapewnia, że MZ ma świadomość, że pojęcie psychoterapii jest pojęciem szerokim. Głównym celem resortu jest uregulowanie kwestii dot. psychoterapii stosowanej jako metody leczenia. Dorota Olczyk podkreśla też, że wprowadzona do ustawy definicja psychoterapii zaciągnięta jest z wypracowanej przez środowisko psychoterapeutów definicji zawartej w Vademecum Psychoterapii opublikowanym przez Polską Radę Psychoterapii i zawężona poprzez wprowadzenie zapisu "kierowana do osób z zaburzeniami psychicznymi".
“Biorąc pod uwagę, że zapis ten zamieszczony jest w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego oraz że sformułowanie "zaburzenie psychiczne" zgodnie z klasyfikacją ICD-10 odnosi się do rozpoznań z zakresu zdrowia psychicznego - wydaje się, że to zawężenie w wystarczający sposób określa intencje ustawodawcy. Zapis ten był analizowany przez liczną grupę prawników i legislatorów współpracujących zarówno z Ministerstwem Zdrowia jak i środowiskiem ekspertów z zakresu psychiatrii i psychoterapii. Ewentualne wprowadzenie do definicji określenia "świadczenie" mogłoby spowodować zawężenie jej jeszcze bardziej jedynie do oddziaływań realizowanych w podmiotach leczniczych, a tak jak wspomniałam na samym początku wprowadzenie tego zapisu dotyczy głównie podmiotów prywatnych. Kompetencje psychoterapeutów pracujących w podmiotach leczniczych są obecnie określone w koszyku świadczeń gwarantowanych i to uregulowanie nie byłoby konieczne” - wyjaśnia pełnomocniczka ministra.
MZ: droga do ustawowego uregulowania zawodu psychoterapeuty pozostanie otwarta
Dorota Olczyk zwraca uwagę, że zapisy, które są uzupełnieniem tej definicji i odnoszą się do wskazania osób mogących prowadzić psychoterapię wyczerpują postulaty środowiska oraz są odpowiedzią na obawy związane z wprowadzeniem specjalizacji w dziedzinie psychoterapii:
- Po pierwsze - dotychczas wskazanie kto może prowadzić psychoterapię było określone w koszyku świadczeń gwarantowanych; środowisko psychoterapeutów obawiało się, że w łatwy sposób można będzie odebrać prawo certyfikowanym terapeutom nakładając na nich obowiązek podejścia do egzaminu specjalizacyjnego. Nadanie równych uprawnień certyfikowanym psychoterapeutom oraz specjalistom psychoterapii w dokumencie rangi ustawowej, w znaczący sposób zapewnia stałość tego przepisu.
- Po drugie - w stosunku do obecnych zapisów "koszykowych" poszerzona została lista certyfikowanych psychoterapeutów. Dotychczas mogli to być jedynie psychoterapeuci, posiadający tytuł zawodowy lekarza lub tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa, lub magistra po ukończeniu studiów na kierunku psychologii, pedagogiki, resocjalizacji, socjologii. W obecnych zapisach akceptowane są certyfikaty osób, które ukończyły dowolne studnia magisterskie. Przyjęty został postulat środowiska, że w trakcie szkolenia psychoterapeutycznych oraz staży i praktyki pod superwizją psychoterapeuta nabył niezbędną wiedzę by ten zawód realizować i zostało to potwierdzone na egzaminie certyfikującym.
- Po trzecie - przepisy przejściowe dają możliwość osobom, które ukończyły szkolenie psychoterapeutyczne zgodne z wymogami "koszykowymi", wyboru czy przystąpią do egzaminu certyfikującego czy specjalizacyjnego.
“Na koniec chciałabym zauważyć, że wprowadzenie tych zapisów absolutnie nie zamyka drogi do prac nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty, a jedynie wynika z pilnej potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiedniej jakości psychoterapii dla najbardziej potrzebujących osób, dla których takie oddziaływanie ma charakter leczniczy. Zdecydowaliśmy się na to biorąc pod uwagę liczne postulaty i apele lekarzy psychiatrów, wynikające z wieloletnich, nieudanych prób przygotowania ustawy o zawodzie psychoterapeuty przez środowisko psychoterapeutów” - podkreśla Dorota Olczyk.
Źródło: Puls Medycyny