Mózgi nałogowych graczy
Nastolatki, które obsesyjnie zatapiają się w świat komputerowych gier często mają zmienione połączenia między niektórymi obszarami mózgu. Przynosi to pewne korzyści, ale może też powodować kłopoty.
Badacze z University of Utah i południowokoreańskiego Uniwersytetu Chung-Ang przyjrzeli się pracy mózgów 106 chłopców w wieku od 10 do 19 lat szukających pomocy z powodu uzależnienia od komputerowych gier i porównali ją z pracą mózgów 80 chłopców bez tego rodzaju zaburzenia.
Ukazały im się wyraźne różnice. Połączenia między niektórymi rejonami były silniejsze u graczy. Dotyczyło to np. obszarów przetwarzających bodźce wzrokowe i słuchowe oraz odpowiadających za koordynację ruchową.
"Większość z tych różnic wydaje się przynosić korzyści. Nieodłącznie mogą im jednak towarzyszyć problemy" - mówi kierujący badaniem prof. Jeffrey Anderson z University of Utah School of Medicine.
Zauważone zmiany prawdopodobnie pozwalają grającym szybciej reagować na nowe bodźce, czy wychwytywać istotne informacje. To zdolności, które mogą się przydać także poza komputerowymi rozgrywkami - np. w trakcie prowadzenia samochodu. Jednak niektóre zauważone modyfikacje połączeń przypominają te, jakie obserwuje się u osób z zaburzeniami psychicznymi, np. przy schizofrenii, zespole Downa czy autyzmie.
Niestety, jak tłumaczą uczeni, nie wiadomo jeszcze gdzie leży przyczyna, a gdzie jest skutek - czy to gry zmieniają mózgi, czy osoby z nieco inną budową mózgu częściej po gry sięgają.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT