MZ: pacjenci po przeszczepach są bezpieczni

MAR
opublikowano: 30-12-2015, 09:52

Minister Konstanty Radziwiłł uspokaja - pacjenci po przeszczepach będą mieli dostęp do tanich leków immunosupresyjnych. Natomiast jego zastępca - Krzysztof Łanda - przekonywał, że nowe, biopodobne preparaty będące podstawą limitu od 1 stycznia- są bezpiecznymi i równie skutecznymi zamiennikami dotychczas stosowanych leków immunosupresyjnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rosnący niepokój wśród pacjentów po przeszczepach wzbudziły nowe wykazy refundacyjne. Dwa nowe generyki: jeden zawierający substancję czynną walgancyklowir, drugi – takrolimus, będące podstawą limitu sprawiły, że odpłatność za dotychczas stosowane leki istotnie wzrośnie. W trakcie wczorajszej konferencji prasowej władze resortu zdrowia zapewniły jednak pacjentów, że stosowanie wprowadzonych molekuł nie wiąże się z większym ryzykiem zdrowotnym.

Bezpieczeństwo gwarantowane badaniami

"Wprowadzane leki mają wykonane badania biorównoważności - to znaczy, że poziom substancji czynnej w krwi jest analogiczny do poziomu uzyskiwanego przy podawaniu leku referencyjnego. Dodatkowo producent jednego z nich przeprowadził dwa duże badania kliniczne, dowodząc biorównoważność kliniczną" - podkreślił Krzysztof Łanda.

Obecna na ministerialnej konferencji prof. Magdalena Durlik przyznała, że konieczne będzie dodatkowe monitorowanie pacjentów przestawianych na nowy lek oraz częstsze wizyty w poradniach. Zdaniem profesor obecnie leki referencyjne (czyt. oryginalne) przyjmuje około 10 tysięcy pacjentów i każdy z nich będzie musiał mieć wykonane badania oceniające uzyskiwany poziom leku w krwi. Minister Konstanty Radziwiłł zapewnił jednak, że NFZ sfinansuje wygenerowane w ten sposób nadwykonania w poradniach transplantacyjnych.

Problematyczne wskazania

Z niewielkim wzrostem dopłaty za leki immunosupresyjne będą musieli się liczyć pacjenci po przeszczepach serca oraz dzieci. Nowo wpisane na wykazy refundacyjne leki nie mają bowiem rejestracji w tych wskazaniach. Władze ministerstwa liczą jednak, że jest to sytuacja przejściowa i prowadzą już rozmowy z producentami nad obniżeniem cen preparatów. Na rozstrzygnięcie tej kwestii pacjenci będą musieli jednak poczekać do ogłoszenia kolejnych - marcowych - wykazów refundacyjnych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.