Morawiecki dogryza opozycji: plan PO na zdrowie? Umiesz liczyć, licz na siebie

EG/PAP
opublikowano: 20-09-2023, 13:14

W ramach kampanii wyborczej premier Mateusz Morawiecki 20 września wizytował Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Lecha i Marii Kaczyńskich. Wytknął poprzedniej ekipie rządzącej, że - jak stwierdził - jedynym pomysłem PO na ochronę zdrowia była likwidacja (przebiegająca pod płaszczykiem konsolidacji) lecznic. Premier ma krótką pamięć: konieczność optymalizacji bazy szpitalnej zgłaszali też jego koledzy i koleżanki z obozu rządzącego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Lecha i Marii Kaczyńskich
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Lecha i Marii Kaczyńskich
Fot. Kancelaria Premiera

Mateusz Morawiecki przebywał 20 września w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Lecha i Marii Kaczyńskich.

Premier odwiedza szpitale powiatowe

– Ten szpital miał iść w likwidację, w odstawkę, w latach Platformy Obywatelskiej miał praktycznie przestać istnieć, gdzieś być połączony z czymś. Mieszkańcy Pionek mogliby zapomnieć o tym, że będą mieli tutaj piękny, wspaniały szpital z tradycjami – mówił premier Morawiecki.

Wskazał, że placówka ma duże znaczenie dla lokalnej społeczności, a za politycznych poprzedników "miała iść w zapomnienie, w likwidację”.

Obecny rząd, jak podkreślił, dokonał istotnych zmian w służbie zdrowia i "widać je, jak w soczewce, w szpitalu w Pionkach".

Szef rządu podkreślał, że nakłady na zdrowie rosną, zwiększana jest liczba miejsc na studiach medycznych.

– Plan Platformy Obywatelskiej dla służby zdrowia był taki: umiesz liczyć, to licz na siebie. Plan Prawa i Sprawiedliwości jest taki: jeśli chcesz liczyć na kogoś, to możesz liczyć na Polskę, możesz liczyć na rząd, możesz liczyć na całą wspólnotę – powiedział premier.

Optymalizacja bazy szpitalnej, czyli wygaszanie nierentownych oddziałów lub placówek, wracała też za obecnej ekipy rządzącej. Na pierwszy ogień miały pójść oddziały ginekologiczno-położnicze, co ogłaszał swego czasu - jeszcze jako prezes NFZ - Adam Niedzielski. Nagradzane finansowo miały być te jednostki, gdzie odbiera się minimum 400 porodów rocznie, co miało zachęcić placówki do konsolidacji i specjalizacji. Na ryzyko likwidacji środowisko wskazywało także podczas dyskusji wokół ustawy o modernizacji szpitali, która ostatecznie okazała się zbyt kontrowersyjna dla PiS.

Premier: dzisiaj jest o 24 tys. więcej lekarzy i stomatologów niż w czasach PO

Morawiecki kontynuuje objazd po szpitalach zlokalizowanych w mniejszych miejscowościach. Tego samego dnia odwiedził też Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Przytyku (woj. mazowieckie), który z okazji wizyty i kampanii wyborczej otrzymał dofinansowanie ze środków Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

– Zwiększyliśmy liczbę studentów kierunków lekarskich, dziś mamy o 24 tys. więcej lekarzy i stomatologów łącznie niż w czasach PO; skracamy też kolejki do specjalistów - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki stwierdził, że w czasach PO była "wielka zapaść w służbie zdrowia" .

– Tamta zapaść miała swoją podstawowa cechę. Brakowało medyków. Dlatego, można powiedzieć od pierwszych miesięcy naszych rządów zaczęliśmy przyjmować na kierunki lekarskie dużo więcej studentów - zauważył premier.

Podkreślił, że obecnie w skali kraju jest 24 tys. więcej lekarzy i stomatologów łącznie niż w czasach PO.

Premier zauważył, że w programie PO jest punkt o powrocie do zryczałtowanej składki zdrowotnej.

– Co to znaczy? To oznacza zmniejszenie finansowania. Jak oni chcą pozyskać to finansowanie na służbę zdrowia? A tamte czasy, tej biedy w służbie zdrowia, chyba wszyscy pamiętają(...). Powrót do tamtej składki ma jeden podstawowy cel: zmniejszyć finansowanie, zdusić służbę zdrowia, zmusić samorządy z powrotem do komercjalizacji - wskazał Morawiecki.

Premier nie dodał, w kontekście zwiększania liczby studentów medycyny, że na 30 września jedna z organizacji zaplanowała protest przeciwko zaniżaniu jakości kształcenia kadry lekarskiej. Zdaniem środowiska rezydentów, wspieranego przez samorząd lekarski, wiele nowo otwartych uczelni nie spełnia odpowiednich standarów, by kształcić lekarzy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: SOR-y dostaną dodatkowe pieniądze z Funduszu Medycznego. Do podziału 1,5 mld zł

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.