Mleko górą!

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 06-04-2005, 00:00

"W zasadzie mleka nie można niczym zastąpić - uważa dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, przewodnicząca Rady Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka w Warszawie. - Na pewno zaś nie ma innego produktu, który w tak niewielkiej objętości zawierałby tak wiele składników w ilości pokrywającej zapotrzebowanie człowieka na nie".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Mleko to przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka o wzorcowym składzie jakościowym i ilościowym aminokwasów egzo- i endogennych, dobrze przyswajalnego wapnia (dzięki obecności wit. D3), witamin z grupy B (zwłaszcza cennej B2) oraz A i E. Dzięki dużej zawartości wapnia i potasu mleko jako jedyny produkt zwierzęcy odznacza się właściwościami alkalizującymi, neutralizującymi działanie m.in. kwasów żołądkowych.

Cenny wapń

Wartość mleka tkwi przede wszystkim w zawartości wapnia, którego w przeciwieństwie do białka, tłuszczu czy witamin niczym zastąpić się nie da. "Są oczywiście produkty roślinne zawierające wapń, ale już bez wit. D3, więc jego bioprzyswajalność jest minimalna - twierdzi dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - W naszym klimacie, gdzie mamy mało słońca potrzebnego do konwersji wit. D2 w D3, kompilacja tych dwóch składników w jednym produkcie jest szczególnie istotna".
Zdaniem żywieniowców, wypijanie 2 szklanek mleka albo tyle samo kefiru czy jogurtu lub zjadanie 1-2 plasterków serów zaspokaja niemal w 100 proc. zapotrzebowanie organizmu na wapń i wit. B2 oraz w ok. 60 proc. przeciętne zapotrzebowanie na białko. "Osobom dorosłym i młodzieży zalecamy picie mleka o obniżonej zawartości tłuszczu (1,5-2 proc.) - mówi dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - Zawiera ono zbliżoną do mleka tłustego ilość wit. A, E i D, ale znacznie mniej nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu". Mleko o najwyższej zawartości tłuszczu jest za to zalecane dzieciom i młodzieży w okresie wzrostu, pod warunkiem, że nie mają otyłości lub rodzinnej hipercholesterolemii. "Wysokie spożycie wapnia przez dzieci w wieku szkolnym redukuje nadwagę i otyłość, co zmniejsza ryzyko powstania w przyszłości zmian miażdżycowych" - dodaje dr M. Kozłowska-Wojciechowska.
Zawarty w mleku łatwo przyswajalny wapń wykorzystywany jest przez organizm człowieka przede wszystkim do prawidłowego rozwoju układu kostnego, ale także w procesach metabolicznych wszystkich komórek ustrojowych. Spożywanie go przez całe życie w optymalnych ilościach, szczególnie w okresie wzrostu, zapewnia odporność na osteoporozę. Ludzie dorośli tracą rocznie ok. 0,3 proc. masy kostnej. Proces ten u kobiet nasila się w okresie menopauzy, a swój szczyt osiąga 6-8 lat po niej. To krytyczny moment zapobiegania i leczenia osteoporozy. "W tym okresie spożycie wapnia powinno wynosić 1000-1500 mg dziennie, gdyż taka dawka zapobiega utracie wapnia i hamuje postęp choroby - uważa dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - Poza tym optymalne spożycie wapnia zapobiega powstaniu nadciśnienia tętniczego".

Alergia i nietolerancja

Polacy, tak jak inni mieszkańcy Europy Północnej i Słowianie, są genetycznie dobrze przystosowani do spożywania mleka. Częściej niż składniki produktów nabiałowych alergię u osób dorosłych wywołują: białko jaja, wołowina, ryby oraz orzechy, migdały, owoce cytrusowe, seler, pomidory i czekolada. Alergia na mleko krowie w znacznie większym stopniu niż uczulenie na inne pokarmy zależy od wieku chorego.
"Dziecięce alergie na mleko na ogół przemijają i nie ograniczają możliwości picia mleka w dorosłym życiu - uważa dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - Co więcej, częściej niż rzeczywista alergia na mleko występuje niealergiczna nadwrażlwość na któryś z jego składników".
Autorzy raportu nt. mleka, przygotowanego przez Radę Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka, podają wyniki wieloletnich obserwacji klinicznych: ok. 80 proc. dzieci biorących w nich udział pozbyło się objawów nadwrażliwości na mleko krowie po 9-12 miesiącach jego eliminacji z diety, 15 proc. nie tolerowało mleka w żadnej postaci do 2 lat, a 5 proc. do 5 lat. "Dlatego gdy ktoś twierdzi, że ma alergię na mleko, najczęściej oznacza to, że nie lubi mleka lub nie chce go pić - uważa dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - O alergii na mleko nie można bowiem mówić, gdy ta sama osoba nie ma żadnych dolegliwości po zjedzeniu sera czy wypiciu jogurtu".
Dorośli, u których we wczesnym dzieciństwie obserwowano alergię na białka mleka krowiego, w wieku dojrzałym najczęściej mają prawidłową tolerancję białek serwatkowych, ale czasami źle znoszą stężone źródła kazeiny, np. sery. Zdaniem specjalistów, jeżeli pierwsze objawy alergii na mleko krowie występują w wieku dojrzałym, alergenem najczęściej jest właśnie kazeina.
Innym problemem związanym ze spożyciem produktów mlecznych jest hipolaktazja. "Nietolerancja zawartej w mleku laktozy występuje po jednorazowym spożyciu większej ilości słodkiego mleka. Ta sama ilość podawana w mniejszych porcjach lub w postaci fermentowanych napojów mlecznych jest z reguły dobrze tolerowana - uważa dr M. Kozłowska-Wojciechowska. - Dlatego nie oznacza ona automatycznie konieczności całkowitej rezygnacji z produktów nabiałowych".

W artykule wykorzystano informacje zawarte w raporcie naukowym: "Mleko i jego przetwory - niezbędne produkty w zachowaniu zdrowia", przygotowanym przez zespół w składzie: dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, prof. Marek Naruszewicz, dr Artur Mamcarz i lek. Bożena Mamcarz, Warszawa 2004.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.