Mistrz Kadr rok po zwycięstwie
Sprawdziliśmy, co przez rok zdarzyło się w karierze zawodowej zwyciężczyni ubiegłorocznego konkursu Mistrz Kadr 2003, Urszuli Erfurt, zastępcy dyrektora ds. pracowniczych Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji Repty w Tarnowskich Górach.
Laureatka naszego konkursu próbowała wykorzystać ten atut w działalności szkoleniowej. Chciała zorganizować cykl jedniodniowych szkoleń dla kierowników działów kadr ze śląskich placówek medycznych. "Organizacja kadr w służbie zdrowia przypomina lata późnego Gomułki i w niewielu szpitalach jest dział spraw osobowych z prawdziwego zdarzenia. Niestety, propozycja takich szkoleń nie spotkała się z zainteresowaniem szefów działów kadr" - mówi U. Erfurt.
Z kadrowcami nie wyszło, udało się za to zorganizować kursy z dziedziny pomocniczych służb medycznych, które okazały się strzałem w dziesiątkę. "Szkolimy sanitariuszy szpitalnych, opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych oraz masażystów, prowadzimy kursy kwalifikacyjne zgodnie z programem zatwierdzonym przez Ministerstwo Zdrowia jako druga tego typu placówka na ląsku. Mam satysfakcję, bo dzięki mojej maleńkiej działalności szkoleniowej 20 pracowników "Rept": lekarzy i pielęgniarek znalazło dodatkowe miejsce zatrudnienia i ma możliwość dorobienia sobie po pracy do swoich niewielkich pensji" - mówi U. Erfurt.
Nie zrezygnowała też z roli wykładowcy. Prowadzi zajęcia dla studentów studiów podyplomowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz dla dyrektorów jednostek opieki zdrowotnej na Wydziale Zarządzania Politechniki Gliwickiej. Nagroda Pulsu Medycyny bardzo jej pomogła w działalności szkoleniowej. "To był bardzo duży plus dla wizerunku wykładowcy, podniesienie prestiżu" - dodaje U. Erfurt.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska