Ministerstwo Zdrowia milczy w sprawie sekretarek medycznych już 5 lat

Katarzyna Lisowska
  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 19-04-2023, 16:23

Sekretarki medyczne miały pojawić się na każdym oddziale, by przejmować większość papierkowej pracy, jaką zajmują się obecnie lekarze. Od 5 lat środowisko to oczekuje na zapowiadane - jeszcze przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego - uregulowanie zawodu. Lekarze zaś na to, że w końcu sekretarki medyczne uwolnią ich od biurokracji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Sekretarki medyczne miały odciążyć lekarzy z pracy biurowej. Nadal tego personelu brakuje w lecznicach. Powód? Brak regulacji zawodu.
Sekretarki medyczne miały odciążyć lekarzy z pracy biurowej. Nadal tego personelu brakuje w lecznicach. Powód? Brak regulacji zawodu.
  • W 2018 minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że zmniejszy biurokrację i zdejmie ciężar z barków lekarzy w zakresie obowiązków administracyjnych. Te zadania miały przejąć sekretarki medyczne.
  • Szef MZ obiecał to zresztą rezydentom. W umowie, jaką zawarł z młodymi lekarzami (w lutym 2018 r.), jest zapis, w myśl którego MZ miało przygotować projekt umożliwiający wprowadzenie w placówkach zdrowia stanowiska sekretarki/asystenta medycznego.
  • Po 5 latach przedstawiciele tej profesji pytają, kiedy te zapowiedzi zostaną zrealizowane.
  • 19 kwietnia 2023 r. brak regulacji zawodu sekretarki medycznej był tematem posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Personelu Niemedycznego Ochrony Zdrowia.

Co do tego, że biurokracja jest bolączką systemu ochrony zdrowia, nie ma nikt wątpliwości. Szczególnie dotkliwą w związku z brakiem lekarzy i pielęgniarek na rynku. W 2018 r. ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski deklarował, że chce odciążyć personel medyczny z obowiązku wypełniania dziesiątek dokumentów. To zadanie miały przejąć sekretarki medyczne. Dzięki temu lekarze i pielęgniarki mieli zyskać dodatkowy czas na kontakt z chorym, co miało też przełożyć się na skrócenie kolejek w ochronie zdrowia. Słowo klucz - “miało”.

Do dziś zawód sekretarki medycznej nie został uregulowany

W praktyce tylko nieliczne lecznice dziś zatrudniają taki personel, a obowiązki sekretarek w poszczególnych podmiotach mają zgoła inny zakres. Powód? Zawieszenie w próżni legislacyjnej nie pozwala na zorganizowane i jakościowe kształcenie takich specjalistów. Problemem pozostaje też określenie miejsca przedstawicieli tej profesji w systemie ochrony zdrowia czy wymogów, jakie mają spełniać. O czym rozmawiano w środę (19 kwietnia) na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Personelu Niemedycznego Ochrony Zdrowia.

Uczestniczący w posiedzeniu przedstawiciele Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia (OMZZPPOZ) zwracali uwagę, że obecnie według prawa sekretarka medyczna to stanowisko, nie zawód. Co rodzi wiele problemów przy zatrudnianiu takich osób, ich wynagradzaniu, a także delegowaniu zadań.

Czym zajmuje się sekretarka medyczna?

Jak wskazywali uczestniczący w posiedzeniu przedstawiciele tej profesji, do ich obowiązków należy m.in. wypisywanie recept, obsługa programów lekowych, wyznaczanie pacjentom terminów na zabiegi, wypisywanie zwolnienia, uzupełnianie dokumentacji medycznej, rozliczanie procedur, wyznaczanie JGP, rozliczanie krwi w systemie itd.

Uczestniczki posiedzenia zwracały uwagę, że fikcją jest, że na tym stanowisku wymagane jest wykształcenie średnie. W większości przypadków taki personel to osoby, które ukończyły uczelnię medyczną, jak np. pielęgniarki, bo w codziennej pracy potrzebna jest im m.in. wiedza z zakresu organizacji procesu udzielania świadczeń zdrowotnych. Mimo to ich rola często jest ograniczona przez brak określenia zasad wykonywania tego zawodu czy uprawnień do prowadzenia dokumentacji medycznej.

– Dziś nie ma możliwości nadania nam pewnych uprawnień, chociażby takich, jakie przekazano opiekunom medycznym. Opiekunowie zostali też objęci siatką płac z wyższym wskaźnikiem płac – komentowały.

Dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego w Ministerstwie Zdrowia Jakub Bydłoń przekonywał, że resort zdrowia dostrzega przedstawicieli tego zawodu. Co więcej, jak mówił, od trzech lat personel niemedyczny pojawia się także w kolejnych regulacjach przygotowywanych przez Ministerstwo Zdrowia, np. zostały przypisane do grupy 9 w nowej tabeli płac w ochronie zdrowia (chodzi o pracowników działalności podstawowej innych niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem wyższym - red.).

Posłanka Marcelina Zawisza (Lewica) odnosząc się do tego stwierdzenia wskazywała, że ze względu na brak ram prawnych tego zawodu, pracodawcy i tak robią wszystko, by jednak nie wynagradzać sekretarki zgodnie z tym zapisem, tylko utrzymać płace na możliwie najniższym poziomie. W tym celu m.in. zmieniają nazwy stanowiska pracy. Dlatego wspólnie z sekretarkami medycznymi apelowała do MZ o faktycznie pochylenie się nad tą grupą zawodową i określenie jej miejsca w systemie.

Edyta Gadomska, zastępczyni dyrektora Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych przekazał, że MZ realizuje program unijny dotyczący szkolenia kadr administracyjnych, którego celem jest opracowanie i pilotażowe wdrożenie modelu szkolenia kadr administracyjnych. W nim zaś akcent położono na podniesienie kompetencji sekretarek medycznych w zakresie m.in. dokumentacji medycznej.

Dodał, że trwają też prace nad określeniem kwalifikacji wymaganych na poszczególnych stanowiskach w OZ i tam również pojawi się zapis odnoszący się do tej grupy zawodowej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Asystent medyczny i sekretarka: zawody najbardziej potrzebne lekarzom [RAPORT]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.