Metoda obtape ułatwia leczenie nietrzymania moczu
Wprowadzanie nowych metod operacyjnych w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu zmierza do zmniejszenia ryzyka powikłań, obniżenia kosztów, a także uproszczenia techniki operacyjnej przy utrzymaniu wysokiej skuteczności.
Bezpieczniejsze zakładanie taśmy
?Technika i materiał są podobne, ale inna jest droga założenia taśmy: pod cewką moczową, ale nie między pęcherzem i spojeniem łonowym, a przez otwory zasłonowe. To o wiele bezpieczniejsze: nie zdarza się bowiem uszkodzenie pęcherza, jelita, czy jakiegokolwiek innego narządu. Natomiast skuteczność obu metod jest porównywalna" - mówi dr Władysław Bryc, ordynator oddziału urologicznego.
W porównaniu z operacjami otwartymi jest to zbieg znacznie tańszy, gdyż nie wymaga długiego pobytu w szpitalu i rehabilitacji: trwa około 15 minut i jeszcze tego samego dnia pacjentka może wrócić do domu. Natomiast koszty w porównaniu do szeroko stosowanych zabiegów TVT są niższe, bo nie jest konieczna jednoczesna cystoskopia, czyli wziernikowanie pęcherza moczowego w trakcie zabiegu (nie ma ryzyka jego uszkodzenia). Dodatkową zaletą jest to, że zabieg można wykonać nawet jeśli wcześniej przeprowadzano już nieudane TVT. Można operować w znieczuleniu miejscowym (przewodowym), zalecanym w TVT, lub ogólnym.
Pomoc z Niemiec
Dotychczas w częstochowskim szpitalu wykonano sześć zabiegów metodą obtape (w tym dwa po nieskutecznym slingu). Trzytygodniowa obserwacja wykazała całkowitą poprawę u wszystkich pacjentek. Przeprowadzenie zabiegów było możliwe dzięki życzliwości lekarza polskiego pochodzenia, mieszkającego na stałe w Niemczech, dr. Jerzego Borkowskiego, który przywiózł z Bochum kosztowne taśmy dla kilku osób.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka