Profilaktyka niewydolności żylnej
Do połowy czerwca będzie trwała akcja profilaktyczno-diagnostyczna ?Servier w trosce o żyły?. W tym czasie Naczyniowa Poradnia na kółkach odwiedzi 11 miast w Polsce, proponując ich mieszkańcom bezpłatne badania dopplerowskie wykrywające choroby naczyniowe oraz bezpłatne konsultacje specjalistów.
Nie leczona choroba prowadzi np. do owrzodzeń żylnych goleni czy żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. W zależności od stopnia niewydolności żylnej, choremu dokucza uczucie ciężkości nóg, ból zlokalizowany wzdłuż przebiegu żyły, obrzęki, żylaki czy powikłania skórne. ?To bardzo źle wpływa na codzienne funkcjonowanie tych chorych. Wielu z nich rezygnuje z uczestnictwa w normalnym życiu, ponieważ kłopot sprawia im spędzanie dłuższego czasu w pozycji stojącej, wchodzenie po schodach, kucanie, klękanie. Dlatego trzeba robić wszystko, by do tego problemu nie dopuścić, a gdy już się pojawi - nie zostawiać chorego bez interwencji lekarza? - mówi prof. W. Noszczyk.
Jednak często sami pacjenci zgłaszają się do lekarza bardzo późno, dopiero wtedy, gdy mają już duże żylaki lub stan zapalny, a nawet zmiany troficzne skóry. Tymczasem badanie kliniczne jest bezbolesne i nieinwazyjne: po dokładnym obejrzeniu i zbadaniu palpacyjnym zmienionych żył powierzchniowych oraz niewydolnych żył przeszywających (tzw. perforatorów), chorego poddaje się ocenie układu żylnego za pomocą tzw. ślepego dopplera, umożliwiającego ocenę refluksu żylnego. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości wykonuje się bardziej skomplikowane badanie ultrasonograficzne, wykorzystujące falę ultradźwiękową, która pozwala na obserwację tkanek i naczyń krwionośnych oraz kierunku i prędkości, z jaką przepływa krew.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka