Mecenat i medycynya
W Chorzowie, u zbiegu ulic Zjednoczenia i Powstanców, stoi neorenesansowa willa, zaprojektowana i wybudowana w 1886 roku przez mistrza murarskiego Hermanna Hirta. W 2002 r. zabytek zyskał drugie życie. Powstał tu prywatny szpital i... muzeum.
Pamiątki po prezydencie
Dr H. Kawalski nie widzi nic dziwnego w tym, że poświęca muzeum mnóstwo czasu i pieniędzy, nie zaniedbując wcale szpitala, który już dwukrotnie zdobywał nagrodę dla najbezpieczniejszego niepublicznego szpitala w Polsce. "II Rzeczpospolita to moja pasja. Pomaga mi ojciec, piłsudczyk - mówi H. Kawalski. - Nie oczekuję za to ani pochwał, ani zarobków".
Prywatne muzeum Kawalskiego mieści właściwie jedyną stałą wystawę poświęconą I. Mościckiemu w Polsce. Jak podkreśla twórca muzeum, sala, w której eksponowane są pamiątki po prezydencie, żyje i stale przyciąga nowych gości. Dr H. Kawalski organizuje tam spotkania i konferencje, nie wyłączając kursów dla lekarzy. Muzeum odwiedzają zarówno pacjenci szpitala, jak i zwykli ciekawscy. Do tej pory zgłaszają się do dr H. Kawalskiego ludzie, którzy chcą zostawić stare fotografie związane z Ignacym Mościckim albo należące do niego przedmioty. Dlatego można tu obejrzeć np. garnitury i płaszcz, które nosił prezydent.
Medyczny ślad
"Ciągle coś nowego odkrywam. Niedawno przyszła starsza pani, która mieszka w tej samej dzielnicy i okazało się, że jest córką długoletniego tłumacza naukowego prezydenta - opowiada dr H. Kawalski. - Zostawiła zdjęcia i osobiste pamiątki". Jednak większość pamiątek po Mościckim, książek, listów, udało się zebrać dzięki osobistym kontaktom dr H. Kawalskiego i cierpliwym poszukiwaniom zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Najwięcej eksponatów pochodzi ze Lwowa, gdzie I. Mościcki był na Politechnice Lwowskiej profesorem chemii fizycznej i elektrochemii technicznej, a przez rok rektorem tej uczelni. Zresztą to właśnie jego działalność naukowa najbardziej interesuje dr H. Kawalskiego. Ignacy Mościcki jako pierwszy zastosował metodę uzyskiwania azotu z powietrza na skalę przemysłową. Jego umiejętności sprowadziły go też, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, do Chorzowa, gdzie powierzono mu uruchomienie zakładu azotowego.
Dr Henryk Kawalski przypomina także, że medycyna skorzystała z nowatorskiego systemu oczyszczania powietrza dla sal operacyjnych, wymyślonego właśnie przez I. Mościckiego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska