Maksymalne nie znaczy sztywne
Od 1 stycznia 2012 r. obowiązywać będą nowe zasady w zakresie nabywania leków i innych wyrobów przez placówki świadczące usługi lecznicze. Każdy świadczeniodawca, który realizować będzie świadczenia gwarantowane, będzie miał równocześnie obowiązek nabywania leków, środków spożywczych przeznaczenia żywieniowego, jak również wyrobów medycznych po cenie nie wyższej niż urzędowa cena zbytu powiększona o marżę, która z kolei nie będzie mogła być wyższa niż urzędowa marża hurtowa. W przypadku zaś nabywania tych środków od innego podmiotu niż przedsiębiorca prowadzący obrót hurtowy, cena nie będzie mogła być wyższa niż urzędowa cena zbytu.
Ustalenie „maksymalnych”, jak to wynika z brzmienia nowych regulacji, cen nie będzie jednak oznaczało, że będą to stawki całkowicie sztywne, bez możliwości żadnych odstępstw. Przewidziano bowiem pośrednio m.in. uzależnienie wysokości urzędowej ceny zbytu od zapewnienia przez wnioskodawcę dostaw po obniżonej, ustalonej w negocjacjach cenie leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobu medycznego.
Dodatkowo zasadą jest, że ceny urzędowe i marże handlowe urzędowe mają zawsze charakter cen i marż handlowych maksymalnych, chyba że organ administracji publicznej, w przepisach wydanych na podstawie ustawy, ustali inaczej. W tym wypadku o wyjątku od tej zasady nie ma mowy.
Ustalenie zatem maksymalnej ceny w postaci urzędowej ceny zbytu oznacza, że szpitale będą mogły nabywać leki, środki spożywcze przeznaczenia żywieniowego, jak również wyroby medyczne po cenie niższej niż cena urzędowa, o ile oczywiście taki upust będą zdolne wynegocjować.
Ograniczenie jest więc tylko odgórne, przy czym należy pamiętać, że przy ustalaniu maksymalnej wysokości urzędowych cen zbytu, ustawodawca powinien uwzględnić od razu obciążenia z tytułu podatku od towarów i usług.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jacek Świeca, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, ekspert BCC