Rezonans marzeń

Paweł Szydziak
opublikowano: 07-09-2011, 00:00

Amerykańscy naukowcy z trzech ośrodków: UC Berkeley, Lawrence Berkeley National Lab oraz National Institute of Standards and Technology skonstruowali rodzaj magnetycznego rezonansu jądrowego, który praktycznie nie wytwarza pola magnetycznego. Tego typu urządzenie jest nie tylko mniejsze, lżejsze i bezpieczniejsze dla pacjenta i personelu medycznego od obecnie użytkowanych rezonansów, ale także zdecydowanie tańsze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nowa technika uzyskiwania obrazów oparta została na właściwościach parawodoru. Naturalny wodór stanowi mieszaninę ortowodoru i parawodoru. W ortowodorze spiny obu protonów w cząsteczce, a więc wypadkowe momenty pędów, skierowane są zgodnie, a w parawodorze – przeciwnie.

Model opracowany w USA jest 1000 razy czulszy od obecnie stosowanych rezonansów magnetycznych. Zapewnia to nie tylko uzyskiwanie dokładniejszych obrazów, ale też znacznie przyspiesza wykonywanie i analizę badań (w ciągu kilku sekund wykonuje się skomplikowane analizy wyników, które przy konwencjonalnej technice trwałyby wiele godzin).

Już w 2009 r. brytyjskim naukowcom z University of York udało się zainicjować proces pozwalający na wykorzystanie parawodoru do obrazowania w medycynie. W tamtym jednak przypadku prawidłowa praca urządzenia zależała od utrzymywania go w bardzo niskich temperaturach, bliskich zeru absolutnemu, a to sprawiało, że technika ta była bezużyteczna.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Paweł Szydziak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.