Lekarze rodzinni chcą zmiany zasad kontraktowania
Tylko w czterech województwach: lubelskim, świętokrzyskim, zachodniopomorskim i śląskim nie zmieniono terminu składania ofert świadczeniodawców na rok 2006. Dyrektorzy pozostałych oddziałów NFZ zdecydowali się na korektę w harmonogramie postępowania konkursowego.
Terminy skorygowane
Dlatego szef funduszu zgodził się na przesunięcia w ogłoszonym wcześniej harmonogramie postępowania konkursowego.
"Jeśli tylko dyrektorzy oddziałów nie naruszą ogólnych ram harmonogramu i rozstrzygną konkurs 7 grudnia, to terminy pośrednie mogą dostosować do lokalnych potrzeb" - wyjaśnia prezes.
Z możliwości tej w różnym stopniu skorzystały niemal wszystkie oddziały. Do 3 listopada czas na składanie ofert w zakresach, których dotyczyły ogłoszone 18 października zmiany w warunkach kontraktowania wydłużył oddział dolnośląski, kujawsko-pomorski i lubuski. wiadczeniodawcy z woj. łódzkiego, podkarpackiego, podlaskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego i pomorskiego mieli na to jeden dzień więcej. Do 9 listopada oferty można składać w Małopolsce, do 10 listopada (tylko w zakresie 4 programów profilaktycznych) - na Opolszczyźnie, do 15 listopada (w zakresie poz) - na Warmii i Mazurach.
Lekarze rodzinni czekają
Jak nas poinformował Robert Sapa, rzecznik prasowy Porozumienia Zielonogórskiego, lekarze rodzinni i specjaliści zrzeszeni w federacji, decyzją jej władz, swoje wnioski ofertowe składają do biur wojewódzkich Porozumienia. W momencie, kiedy rozmowy z NFZ w sprawie warunków kontraktowania i stawek zakończą się porozumieniem, wszystkie oferty w jednym terminie zostaną złożone w wojewódzkich oddziałach funduszu.
"Czekamy na zaproszenie do rozmów, czekamy na nowo powołanego ministra zdrowia, do którego będziemy wnioskować o zmianę warunków ogólnych kontraktowania oraz zamrożenie rozporządzenia w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem sanitarnym i budowlanym pomieszczenia ZOZ, do czasu stworzenia nowego dokumentu" - mówi R. Sapa.
Jak najszybsza zmiana warunków ogólnych umów na rok 2006 jest w opinii Federacji PZ koniecznością. "Uważamy, że tendencyjne działania ministra zdrowia Marka Balickiego oraz prezesa NFZ Jerzego Millera są prowokacją wymierzoną przeciwko całemu środowisku medycznemu. Są formą działań politycznych skierowanych przeciwko rodzącemu się rządowi Rzeczypospolitej, celem których jest destabilizacja funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, a tym samym doprowadzenie do niechcianej przez nas konfrontacji" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu "PZ" z 12 października.
Według Jerzego Millera, wydarzenia polityczne nie powinny w ogóle wpływać na proces kontraktowania. "Mam nadzieję, że już dorośliśmy do tego stanu, aby rozdzielić wydarzenia polityczne od dbałości o stabilny system służby zdrowia. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy są zadowoleni z warunków kontraktowania, ale musimy realnie patrzeć na sytuację. Mamy 35 mld złotych i w ramach tych pieniędzy musimy zamówić to, co niezbędne" - wyjaśnia prezes NFZ.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska