Lekarze kontraktowi a odpowiedzialność prawna
Lekarze, dyżurując i praktykując w kilku miejscach, mogą zarobić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Każdego dnia są jednak narażeni na ryzyko popełnienia błędu w sztuce, który może nie tylko zaważyć na zdrowiu i życiu pacjenta, ale też narazić lekarzy na odpowiedzialność finansową i karną.
Coraz częściej umowy o prace są zastępowane kontraktami – w oparciu o nie zatrudnionych jest obecnie dwie trzecie lekarzy. Zakaz wykonywania świadczeń dla innych pracodawców można obejść, uzyskując indywidualną zgodę na taką działalność. Kontrakty nie regulują ani godzin odpoczynku, ani godzin pracy w ciągu dnia czy tygodnia, jedynie określają ryczałtowo ilość godzin pracy w miesiącu. Godzin pracy lekarzy nie kontrolują też ani szpitale, ani przychodnie.

Przepracowanie i stres związany z wykonywaniem obowiązków zawodowych, mogą przyczyniać się do popełniania błędów. Jeśli na skutek niedopatrzenia lub zaniechania ucierpi pacjent, ma on prawo domagać się odszkodowania.
W przypadku wystąpienia ewidentnego błędu medycznego, pacjent może domagać się od winnego przedstawiciela branży medycznej zwrotu kosztów leczenia, zadośćuczynienia za poniesioną stratę i ból, a w sytuacji, gdy pacjent po np. nieudanym zabiegu chirurgicznym nie będzie w stanie formalnie funkcjonować, ma szansę otrzymać dożywotnio wypłacaną rentę.
Lekarze pracujący na podstawie kontraktów są zobowiązani do wykupienia ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej na co najmniej 300 tys. zł, a pielęgniarki na min. 120 tys. zł. Te kwoty najczęściej nie pokrywają się z sumą odszkodowania, które trzeba zapłacić w przypadku popełnienia błędu medycznego. Należy też pamiętać, że podstawowy zakres ubezpieczeń OC nie pokrywa kosztów procesu sądowego ani wynagrodzenia dla prawników.
Za pracę lekarzy stażystów odpowiada lekarz prowadzący, jednak warto, by lekarz stażysta wykupił dobrowolne ubezpieczenie OC. Prawo nie wyklucza bowiem pociągnięcia stażysty do odpowiedzialności, np. za zniszczenie mienia pacjenta bądź naruszenie jego praw. Takie ubezpieczenie można wykupić we własnym zakresie lub skorzystać z bezpłatnej opcji, oferowanej przez Izby Lekarskie.
Tekst powstał na podstawie wypowiedzi Andrzeja Twardowskiego z TU INTER
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: oprac. kl