Lekarz nie pyta, pacjent nie wie
Z badań przeprowadzonych przez Pracownię Badań Społecznych na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych Polaków wynika, że ponad 83 proc. z nich wybrałoby tani lek zamiast drogiego.
Wprowadzona 1 grudnia tego roku nowa lista leków refundowanych da im tę możliwość. Zdaniem prof. Jacka Spławińskiego, eksperta w dziedzinie farmakologii, lista zawiera krajowe odpowiedniki leków zagranicznych i daje szansę na obniżenie kosztów wielu terapii. Jak twierdzi, dla pacjentów nie stwarza to żadnego zagrożenia, gdyż identyczność leku odtwórczego z oryginałem zapewniają wnikliwe badania kontrolowane przez urząd rejestrujący leki. "Leki odtwórcze stanowią podstawę leczenia nawet w najbogatszych krajach świata. Gdy lekarz ma do wyboru te same dwa leki, z których jeden jest dziesięć razy droższy, to dla dobra chorego ma obowiązek wybrać tańszy. Nie chcę wierzyć, że w Polsce nadal mogą być lekarze, który uważają, że leki odtwórcze nie są tak samo dobre, jak leki oryginalne" - uważa prof. J. Spławiński.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska