Leczenie hipotensyjne osób starszych

doc. Barbara Lubiszewska, kierownik I Kliniki Choroby Wieńcowej Instytutu Kardiologii w Warszawie
opublikowano: 13-04-2005, 00:00

"Czy i jak leczyć osobę w wieku podeszłym z dużą różnicą pomiędzy ciśnieniem skurczowym a rozkurczowym, np. 140/60?" - pyta Piotr Maruszak z Zielonej Góry.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według ogólnie przyjętych zasad, leczenie hipotensyjne powinno się rozpoczynać u chorych z utrzymującymi się wartościami ciśnienia tętniczego skurczowego >160 mmHg lub rozkurczowgo powyżej 100 mmHg. Natomiast u pacjentów ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych lub współistniejącą cukrzycą leczenie takie powinno być rozpoczęte już przy wartościach ciśnienia skurczowego >140 mmHg i rozkurczowego >90-95 mmHg.
Pacjenci w podeszłym wieku w większości mają izolowane nadciśnienie skurczowe, tj. wartości ciśnienia rozkurczowego są prawidłowe lub niskie, jak w opisanym przypadku. Przyczyną bardzo niskiego ciśnienia rozkurczowego może być też np. niedomykalność zastawki aortalnej, spowodowana często zmianami degeneracyjnymi zastawki i poszerzeniem aorty wstępującej, co wymaga dodatkowej diagnostyki. U ludzi tych nierzadkim zjawiskiem jest obecność szorstkiego szmeru skurczowego, szmeru wyrzucania, w polu aortalnym, sugerująca zwężenie zastawki. U ludzi starszych ponadto obserwuje się dużą zmienność dobową ciśnienia tętniczego krwi. W związku z tym leczenie nadciśnienia tętniczego u starszych ludzi powinno być ostrożne, żeby ustrzec ich przed nadmierną redukcją ciśnienia tętniczego, która może być źle tolerowana, powodować zmniejszenie przepływu mózgowego.
Lekami hipotensyjnymi chętnie stosowanymi u pacjentów starszych są długo działające Ca-blokery i łagodne leki moczopędne, ewentualnie też inhibitory ACE.
U pacjentów z trudnym do uregulowania nadciśnieniem i dużą zmiennością wartości ciśnienia można rozważyć zastosowanie leków z grupy statyn, które poza obniżaniem poziomu lipidów, poprawiają funkcję śródbłonka, mogąc pomóc w regulacji ciśnienia. Udowodniona też jest skuteczność statyn w procesie spowolnienia miażdżycy i zmian degeneracyjnych zastawki aortalnej, a ponadto, jak wykazało duże badanie o akronimie ASCOT - dodatkowo statyny zmniejszają ryzyko powikłań naczyniowych, w tym udaru mózgu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: doc. Barbara Lubiszewska, kierownik I Kliniki Choroby Wieńcowej Instytutu Kardiologii w Warszawie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.