Laserowa terapia w chorobie serca
W Klinice Kardiologii UM szpitala im. W. Biegańskiego w Łodzi lekarze eksperymentalnie prowadzą program terapii pacjentów z chorobą niedokrwienną serca za pomocą laserów niskoenergetycznych.
Na pomysł wpadł dr med. Cezary Peszyński-Drews, dyrektor Centrum Diagnostyki i Terapii Laserowej Politechniki Łódzkiej, który zaproponował współpracę kardiologom. ?Istnieją dowody, że terapia laserowa podwyższa poziom endorfin. Możliwe jest także, że biostymulacja laserowa może pobudzić komórki jednojądrzaste krwi do odtworzenia naczyń włosowatych w mięśniu sercowym, a te zastąpiłyby naczynia uszkodzone przez chorobę i mogłyby poprawić ukrwienie serca. Na razie ta teza nie została naukowo potwierdzona" - mówi doc. J. Drożdż.
Program, który został zaakceptowany przez Komisję Bioetyczną, rozpoczął się kilka miesięcy temu. Objęto nim kilkudziesięciu pacjentów z Łodzi. Eksperymentalna terapia polega na 20-30-minutowym naświetlaniu okolic przepływu krwi (np. tętnicy ramiennej, okolic koniuszka serca, zgięcia łokciowego, gdzie mieszczą się tętnice promienne) laserem helowo-neonowym o mocy kilkudziesięciu miliwatów w cyklach 21-dniowych. Po miesiącu przerwy, następuje kolejna 21-dniowa tura naświetlań. Kolejne przerwy są stopniowo wydłużane.
?Pacjenci, niezależnie od tej metody, otrzymują wszystkie leki zgodnie ze standardami Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. O ile jednak wcześniej mimo tego zgłaszali dolegliwości bólowe, o tyle po terapii laserowej twierdzą, że czują się lepiej. Poza szeregiem badań ściśle kardiologicznych, takich jak monitorowanie EKG, próba wysiłkowa, badanie echokardiograficzne, szczegółowej ocenie poddawana jest jakość ich życia" - mówi doc. J. Drożdż.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka