Co oprócz Viagry?
Najczęstszą przyczyną kłopotów z erekcją są nie zaburzenia hormonalne, a dysfunkcja śródbłonka. Dlatego zaburzenia wzwodu mogą być pierwszym sygnałem choroby układu krążenia.
Czynniki ryzyka są takie same: cukrzyca, otyłość, brak ruchu, palenie tytoniu, zaburzenia lipidowe, nadciśnienie tętnicze – w zależności od tego, czego jest więcej, z tym najpierw będziemy mieć kłopot. Pacjentowi grożą: wieńcówka, udar mózgu, zawał serca, kłopoty seksualne.
„Jak leczyć, żeby poprawić funkcje seksualne? Tak sformułowane pytanie zawiera dwa aspekty: jakie leki ma stosować pacjent, by pozbyć się problemów z erekcją, poprawić libido lub jak leczyć, by nie szkodzić pacjentowi” – uważa specjalista.
Oprócz Viagry (sildenafil; jest już także kilka preparatów generycznych) dostępne są inne leki poprawiające potencję: wardenafil (Levitra) i tadalafil (Cialis). „Ten ostatni działa dłużej. A okazuje się, że najlepsze może być nie działanie akcyjne, lecz stosowanie zdecydowanie mniejszej dawki leku przewlekle. To bowiem sprawia, że korygujemy nie tylko „techniczny” mechanizm erekcji, ale też dysfunkcję śródbłonka, czyli poprawiamy sytuację całego organizmu” – tłumaczy kardiolog.
Dysfunkcja erekcji może być konsekwencją stosowania leków w chorobach serca, swoistym efektem ubocznym. Okazuje się bowiem, że preparaty na nadciśnienie wpływają na funkcje seksualne. „Inhibitory konwertazy angiotensyny czy sartany poprzez oddziaływanie na mechanizmy śródbłonkowe poprawiają sprawność seksualną – wyjaśnia prof. Mamcarz. –Kiedyś uważano, że wyłącznie hormony decydują o zaburzeniach erekcji czy libido, tymczasem nie trzeba ich wiele dla utrzymania tych funkcji. Większość problemów seksualnych związanych jest z szerzej pojętym stanem zdrowia: otyłością, brakiem ruchu, miażdżycą itp.”.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka