Wirusowe infekcje górnych dróg oddechowych, choć uciążliwe dla wszystkich, są szczególnie niebezpieczne dla osób cierpiących na astmę, gdyż spowodować mogą u nich wymagające hospitalizacji zaostrzenia choroby. Wyniki badań naukowców z londyńskiego Imperial College opublikowane w sierpniu w serwisie internetowym Nature Medicine wskazują, że metodą leczenia ostrych napadów astmy wywołanych zakażeniami rinowirusowymi może być podawanie wziewnego lambda interferonu.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jak dowiedziono, pacjenci chorujący na astmę produkują o około 50 proc. mniej interferonu lambda niż osoby zdrowe. Mechanizm antywirusowego działania tego związku polega głównie na zwiększaniu w układzie oddechowym poziomu innych białek o właściwościach przeciwwirusowych. Lambda interferon potrafi też uśmiercać komórki płuc zainfekowane wirusem. Testy skuteczności jego działania prowadzone na hodowlach komórek płucnych pobranych od osób zdrowych i astmatyków zakończyły się powodzeniem i obecnie prowadzone są badania kliniczne I fazy. Dotychczas w leczeniu zaostrzeń astmy rutynowo stosuje się leki steroidowe, które zwalczają stan zapalny, ale pozostają bez wpływu na populację wirusa.