Kraska w Sejmie o sprawie pacjentki z Nowego Targu: lekarze nie mogą obawiać się podejmowania oczywistych decyzji
Decyzja o tym, czy wystąpiły okoliczności, w których ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, jest i może być podejmowana wyłącznie przez lekarza, w odniesieniu do konkretnego przypadku – mówił dziś, 15 czerwca, z mównicy sejmowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w ramach informacji udzielanej posłom w związku ze śmiercią ciężarnej pacjentki w szpitalu w Nowym Targu.

Dzisiejsza informacja bieżąca rządu na posiedzeniu plenarnym Sejmu związana była ze sprawą ciężarnej kobiety zmarłej w Nowym Targu. W Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu z powodu wstrząsu septycznego 24 maja zmarła 33-letnia Dorota z Bochni, która była w piątym miesiącu ciąży. Debata odbyła się przy niemal całkowicie pustej prawej stronie sali sejmowej. Z wnioskiem o informację rządu w tej sprawie wystąpił Klub Lewicy.
Kraska o zmarłej pacjentce w Nowym Targu: przyczyną błąd medyczny, a nie kwestie ideologiczne
Reprezentujący rząd wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przypomniał z mównicy sejmowej, że podstawowym obowiązkiem lekarza jest wykonywanie zawodu zgodnie z aktualnymi wskazaniami medycznymi i zasadami etyki zawodowej. Wiceminister podkreślał, że ustawa regulująca kwestie związane z przerywaniem ciąży wyraźnie wskazuje na przesłankę zagrożenia zdrowia lub życia matki.
– Przesłanki te należy traktować rozłącznie, a wystąpienie każdej z nich jest wystarczającym powodem do podjęcia interwencji przez lekarza – mówił w Sejmie wiceminister Waldemar Kraska. – Pacjentka musi być informowana na każdym etapie leczenia, a lekarze nie mogą obawiać się podejmowania oczywistych decyzji – dodał Kraska.
Wiceminister zdrowia przytaczał też wyniki postępowania wyjaśniającego, którego w szpitalu w Nowym Targu podjęło się Biuro Rzecznika Praw Pacjenta. Według wyników kontroli, w trakcie hospitalizacji wystąpiło szereg nieprawidłowości, w tym brak wdrożenia adekwatnej antybiotykoterapii w związku z pogłębiającym się stanem zapalnym, brak indukcji poronienia, oraz brak monitorowania stanu ogólnego pacjentki.
– Trzeba podkreślić, że tak jak w przypadku pacjentki z Nowego Targu, jak wcześniej pacjentki z Pszczyny, nie doszło do naruszenia praw pacjenta w powodów prawnych czy ideologicznych. W obu przypadkach RPP i konsultant krajowy potwierdzili błąd medyczny – powiedział Kraska. – Orzeczenie TK nie odnosi się do tych przypadków, ponieważ Trybunał nie zajmował się przesłankami życia i zdrowia kobiety w kontekście prawa do aborcji – dodał Kraska.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef MZ: przypadek ciężarnej Doroty, która zmarła w Nowym Targu, wpisuje się w zagadnienie błędów medycznych
Opozycja: lekarze odmawiają legalnej aborcji, zasłaniając się przepisami
Odnosząc się do sejmowego wystąpienia wiceministra zdrowia, posłowie opozycji zwracali uwagę na przepisy mówiące o karach dla lekarzy, którzy pomagają kobietom w przeprowadzaniu aborcji. – Tymi przepisami zasłaniają się lekarze odmawiając nam prawa do życia i zdrowia – mówiła posłanka Lewicy Magdalena Biejat przypominając, że w Sejmie od dwóch lat leży projekt ustawy, który wykreśla aborcję z Kodeksu karnego.
– Prosimy lekarzy i pielęgniarki, żeby byli odważni, a polityków żeby się opamiętali, bo polityczną odpowiedzialność za śmierć każdej kobiety ponoszą ci, którzy doprowadzili do tego obrzydliwego prawa – mówiła z mównicy sejmowej posłanka KO Barbara Nowacka. – Ile szpitali straciło kontrakty z NFZ ponieważ nie wywiązywały się z obowiązku wykonywania wszystkich świadczeń zdrowotnych, które znajdują się w koszyku świadczeń gwarantowanych – pytała w swoim wystąpieniu posłanka Lewicy Marcelina Zawisza.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szpitale “ukrywają” legalne aborcje? Ekspertka: raportują je np. jako poronienie w toku
- Usłyszeliśmy tutaj biurokratyczne pustosłowie, a miejscami niezgodny z prawdą bełkot – zwrócił się do wiceministra zdrowia jeden z liderów Lewicy, poseł Adrian Zandberg. – Bo tylko tak da się określić stwierdzenie, że do tej tragedii nie przyczyniła się ideologia. W tym szpitalu od wielu lat nie przeprowadza się terminacji ciąży ze względów ideologicznych. Są w Polsce całe regiony, w których nie przeprowadza się legalnych terminacji ciąży – mówił Zandberg.
– Dlaczego kłamiecie i oszukujecie Polki i Polaków? Z tej trybuny padły właściwie same kłamstwa. Proszę mi przypomnieć, w którym roku została uchwalona klauzula? W 1997 roku, czyli wtedy rządziła Lewica – odpowiadał wiceminister Waldemar Kraska. - Nie grajcie życiem i zdrowiem Polaków – dodał. - Polscy lekarze ratują zdrowie i życie pacjentów – zakończył Kraska.
ZOBACZ TAKŻE: PTGiP po śmierci Doroty w Nowym Targu: obecna kampania przedwczesnych osądów nosi znamiona linczu publicznego
Źródło: Puls Medycyny