Koszty transportu pacjenta
"Prowadzę NZOZ. Koleżanka kardiolog przyjęła pacjentkę prywatnie (pacjentka oczywiście jest ubezpieczona, koleżanka lekarka ma podpisaną umowę z NFZ na recepty). Ponieważ stan pacjentki był ciężki, zamówiła kartkę z lekarzem, która przewiozła pacjentkę do szpitala, w którym ta pozostała 2 tygodnie. Pogotowie kazało nam zapłacić za transport, argumentując, że ZOZ jest zobowiązany zabezpieczyć transport między jednostkami służby zdrowia. Nie chodzi mi o te 60 zł, ale o zasadę, bo dotychczas kilka razy wzywaliśmy pogotowie i nie było z tym problemu" - napisała czytelniczka. Sprawę wyjaśnia ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.
Stan nagły
Usługi ratownictwa medycznego są to działania służące ratowaniu osób w stanie nagłym. Przez stan nagły należy rozumieć stan pacjenta, w którym odroczenie w czasie pomocy medycznej może skutkować utratą zdrowia albo życia. Typowa usługa ratownictwa medycznego polega na wezwaniu pomocy, przybyciu pogotowia ratunkowego na miejsce zdarzenia, podjęciu na miejscu działań ratowniczych i przetransportowaniu chorego do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego. Natomiast usługi transportu sanitarnego polegają na przewozie osób albo materiałów biologicznych i materiałów wykorzystywanych do udzielania świadczeń zdrowotnych za pomocą specjalistycznych środków transportu samochodowego lub lotniczego. Usługi te wykonywane są przez wojewódzkie kolumny transportu sanitarnego, a także przez wszystkie inne podmioty, dysponujące wymaganymi środkami transportu.
Jednostki pogotowia ratunkowego nie powinny być wykorzystywane do zapewnienia transportu sanitarnego osobom, które nie znajdują się w stanie nagłym. Wynika to z treści art. 28 ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który wyraźnie stanowi, że pogotowie ratunkowe udziela świadczeń zdrowotnych w razie wypadku, urazu, porodu, nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia, powodujących zagrożenie życia.
Najważniejszą zatem kwestią jest ustalenie, czy stan, w którym znajdowała się pacjentka, uzasadniał wezwanie pogotowia. Jeżeli był to stan nagły, to pogotowie nie miało prawa domagać się jakiejkolwiek opłaty, ponieważ wykonywało zadanie, którego bezpośrednie finansowanie należy do Narodowego Funduszu Zdrowia (art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług ratownictwa medycznego, w związku z art. 15 ust. 2 pkt 22 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych). Jeżeli nie był to stan nagły, tylko stan ciężki, uzasadniający nawet konieczność podjęcia natychmiastowego leczenia szpitalnego, to nie należało wzywać karetki pogotowia, tylko zamówić transport sanitarny.
Zapisy umowy z NFZ
Gdyby pacjentka odmówiła pokrycia kosztów takiego transportu, to w celu zapewnienia jej transportu bezpłatnego należałoby uzyskać zlecenie lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, tzn. lekarza posiadającego kontrakt z funduszem lub udzielającego świadczeń zakontraktowanych w ZOZ-ie. Wtedy obowiązek zapewnienia transportu spoczywałby na tym lekarzu bądź zatrudniającym go ZOZ-ie, w ramach środków finansowych określonych w kontrakcie. Obowiązek zapewnienia transportu nie dotyczy tylko świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej, o ile nie zawarli oni odrębnej umowy z funduszem w tym zakresie (§ 8 ust. 2 ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, w związku z art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych).
Argumentacja pogotowia o tym, że ZOZ jest zobowiązany zabezpieczyć transport między jednostkami służby zdrowia byłaby więc słuszna, o ile NZOZ czytelniczki posiada kontrakt z funduszem. Wzywanie pogotowia do pacjentki wymagającej transportu sanitarnego z ZOZ-u zobowiązanego do zapewnienia tego transportu we własnym zakresie przedstawiałoby się wówczas jako oczywiste nadużycie, bez względu na to, czy pacjentka była w tym ZOZ-ie przyjmowana prywatnie, czy w ramach kontraktu. Nadużycie miałoby miejsce także w tym wypadku, gdyby NZOZ czytelniczki nie posiadał kontraktu z funduszem. Wówczas kosztami transportu powinna zostać obciążona sama pacjentka, w ramach zapłaty za udzielane jej prywatnie świadczenie zdrowotne, a roszczenia pogotowia powinny zostać skierowane bezpośrednio do koleżanki kardiolog, która zamówiła karetkę.
Podstawa prawna:
1) art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 25 lipca 2001 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. nr 113, poz. 1207 ze zm.),
2) ustawa z dnia 6 grudnia 2002 r. o świadczeniu usług ratownictwa medycznego (Dz.U. nr 241, poz. 203 ze zm.),
3) art. 28 ust. 1 oraz art. 70a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 91, poz. 408 ze zm.),
4) art. 5 pkt 14, art. 15 ust. 2 pkt 21 i 22, art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 ze zm.),
5) § 8 ust. 2 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 6 października 2005 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 197, poz. 1643).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda