Kongres PTK = dydaktyka

Monika Wysocka
opublikowano: 16-05-2007, 00:00

"Choć nie stronimy od przekazywania najnowszych doniesień, to naszym głównym celem jest dydaktyka, czyli ugruntowanie obecnej wiedzy. Mamy przekonanie, że uczestnicy chcą słuchać podsumowań, przekazywanych w sposób klarowny i że cenią sobie fakt, iż podczas kongresów mogą usystematyzować swoją wiedzę" - mówi o przygotowaniach do XI Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który w tym roku odbędzie się we Wrocławiu 20-22 września, jego organizator i przewodniczący Komitetu Naukowego, prof. Piotr Ponikowski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na jakim etapie są przygotowania do tegorocznego kongresu?

- W większości tematy wykładów zostały już ustalone, czekamy teraz na ostateczny szlif. Drugie spotkanie Komitetu Naukowego Kongresu PTK odbędzie się w maju i wtedy ustalimy ostateczny program, obejmujący również sesje abstraktowe i plakatowe oraz sesje satelitarne firm farmaceutycznych. W całości program będzie gotowy w drugiej połowie czerwca i wtedy też będzie dostępny na stronach PTK.

Czego możemy się spodziewać w tym roku?

- Program obejmuje wiele zagadnień z kardiologii klinicznej, trochę medycyny eksperymentalnej. Chcielibyśmy m.in. zaprezentować najnowsze zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Mamy nadzieję, że do tego czasu powstanie ostateczna wersja zaleceń dotyczących postępowania w ostrych zespołach wieńcowych bez uniesienia odcinka ST oraz w nadciśnieniu tętniczym, które będziemy mogli szeroko omawiać podczas naszych sesji. Bo kongres PTK to przede wszystkim dydaktyka i to jest dla nas bardzo istotne. Choć nie stronimy od przekazywania najnowszych doniesień, to naszym głównym celem jest ugruntowanie obecnej wiedzy. Zupełnie inaczej niż np. podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, gdzie przedstawiane są przede wszystkim najnowsze doniesienia i wyniki badań. Mamy przekonanie, że uczestnicy chcą słuchać podsumowań, przekazywanych w sposób klarowny i że cenią sobie fakt, iż podczas Kongresów PTK mogą usystematyzować swoją wiedzę.

Czy będzie jakiś wiodący temat kongresu?

- Nie, tym razem wyjątkowo nie. Początkowo planowaliśmy, by wiodącym tematem uczynić choroby układu krążenia u ludzi starszych, ale ostatecznie podczas spotkania Komitetu Naukowego doszliśmy do wniosku, że jest już zbyt późno, zwłaszcza że ten temat nie został wcześniej podany osobom zgłaszającym projekty sesji dydaktycznych. Jestem jednak przekonany, że podobnie jak w ubiegłych latach, kongres we Wrocławiu będzie bardzo interesujący. Oprócz tradycyjnych wykładów planujemy m.in. liczne dyskusje typu ?pro i kontra", podczas których ścierają się różne poglądy na dany temat. Chcemy zorganizować sesję dolnośląską z udziałem kardiologów reprezentujących nasz region, która będzie dotyczyła problemów niewydolności serca. Zamierzamy też zaprosić liczną grupę kardiochirurgów, z którymi jak co roku będziemy dyskutować (często ostro spierając się), jak optymalnie leczyć naszych chorych w codziennej praktyce. Będzie także wspólna sesja z torakochirurgami oraz dyskutowane różne aspekty na pograniczu kardiologii z innymi specjalnościami: diabetologią, nefrologią. W kongresie potwierdziło już udział kilkunastu gości zagranicznych, w tym prezydent Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Kim Fox z Anglii. Bardzo ciekawie zapowiada się sesja jubileuszowa 50-lecia Kardiologii Polskiej.

Ile osób będzie uczestniczyło we wrocławskim kongresie?

- Liczymy na to, że przyjedzie ok. 4 tys osób. Jako Komitet Naukowy czynimy starania, by na tym kongresie obecne było całe środowisko kardiologiczne. Zaprezentowanych zostanie kilkaset prac z wielu ośrodków w kraju, każdy, kto ma coś ciekawego do przekazania, będzie miał szansę to zrobić.

Planujecie jakieś atrakcje pozamedyczne?

- W dobie dzisiejszego czarnego PR wokół medycyny i kardiologii, a w szczególności wobec tego typu spotkań, nie chcielibyśmy żeby główną atrakcją były elementy pozamerytoryczne. Oczywiście jest przewidziane spotkanie towarzyskie, bo to już tradycja kongresów, ale bardzo skromne. Obrady będą się odbywały w dawnej Hali Ludowej, dziś nazywanej Halą Stulecia - to jedyny we Wrocławiu tak ogromny obiekt. Dzięki temu będziemy mieli szansę uniknąć biegania po mieście z wykładu na wykład - wszystko będzie w jednym miejscu, będzie większa szansa, by spotykać przyjaciół i starych znajomych.
Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.