Komisja Zdrowia o strategii onkologicznej. “Sprawozdanie dotyczy głównie wydatkowania pieniędzy, a nie efektów”
Mieliśmy 65 zadań. Około trzy czwarte z nich jest zrealizowanych w terminie, co jest bardzo dobrym wynikiem popandemicznym – powiedział prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, poświęconego sprawozdaniu z realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej za 2022 rok. Nie zabrakło jednak głosów krytycznych.

Przypomnijmy, że Narodowa Strategia Onkologiczna (NSO) to program wieloletni na lata 2020-2030, wprowadzający kierunki zmian w polskiej onkologii. Obejmuje pięć obszarów: inwestycje w kadry medyczne, w edukację społeczną, w pacjenta, a także inwestycje w naukę i innowacje oraz opiekę onkologiczną.
Jak wskazał podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia (7 lipca) wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, w 2022 r. przewidziano w NSO 65 zadań.
– Na ten cel przeznaczyliśmy 450 mln zł. W kolejnych będzie to po pół miliona złotych – przypomniał.
– 120 mln zostało przeznaczonych na zakup szczepionek przeciw HPV, które “przeszły” na następny rok. W tej chwili zakupy tych szczepionek są już realizowane z Funduszu Medycznego - wskazał wiceminister zdrowia, przypominając, że rozpoczęcie szczepień przeciw HPV miało się rozpocząć zgodnie z założeniami NSO w 2021 roku, a dla chłopców w 2026.
– W związku z tym, że prace legislacyjne się przedłużały, rozpoczęliśmy szczepienie w 2023 roku, równolegle i chłopców, i dziewcząt – dodał.
Waldemar Kraska, podsumowując realizację NSO za 2022 r. dodał, że przeprowadzono szeroką kampanię promocyjno-informacyjną, skierowaną do studentów medycyny, pt. “Onkologia, włącz medyczną pasję”, która ma ich zachęcić do wyboru onkologii jako ścieżki zawodowej. Będzie ona kontynuowana w tym roku.
Ponadto prowadzona była kampania “Planuję Długie Życie”. Podejmowane były m.in. również działania mające na celu zwiększenie świadomości na temat profilaktyki przeciwnowotworowej wśród dzieci i młodzieży.
Realizacja założeń NSO - podejmowane są działania, których wcześniej nie inicjowano
– Mieliśmy 65 zadań. Około trzy czwarte z nich jest zrealizowanych w terminie, co myślę, że jest bardzo dobrym wynikiem popandemicznym – powiedział prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
Podkreślił, że podejmowane są działania, których wcześniej nie inicjowano.
– Kampania promocyjno-informacyjna, kierowana do studentów, rzeczywiście jest coraz bardziej skuteczna, a do szkoleń przed- i podyplomowych weszło dużo elementów dotyczących profilaktyki onkologicznej, czego wcześniej po prostu nie było – wskazał.
– Ważne jest to, że udało się przyjąć ustawę o Krajowej Sieci Onkologicznej. W komunikacji z docelowymi grupami pacjentów zaczęły być wykorzystywane nowe środki komunikacji. Za pośrednictwem aplikacji moje IKP zostały wysłane pierwsze powiadomienia dotyczące mammografii i możliwości profilaktyki w kierunku raka gruczołu krokowego – wymienił prezes PTO.
Narodowa Strategia Onkologiczna - głosy krytyki
Joanna Frątczak-Kazana z Onkofundacji Alivia zwróciła uwagę, że m.in. nie został przygotowany program informacyjny związany ze szczepieniem przeciw HPV, mimo że szczepienia te zostały rozpoczęte z dwuletnim opóźnieniem.
Natomiast poseł Andrzej Sośnierz przyznał, że widoczny i godny podziwu jest “niewątpliwie ogromny wysiłek finansowy związany z próbą poprawy sytuacji w onkologii”.
– Jednak prezentowane przez Ministerstwo Zdrowia sprawozdanie dotyczy głównie wydatkowania pieniędzy, a nie efektów tego - zaznaczył.
– Dobrze by było, aby jednak w strategii onkologicznej, w ocenach rocznych, pojawiały się czasem krytyczne analizy, które by pokazywały, czy osiągamy zamierzone cele - zaproponował.
Dodał, że na co dzień styka się z bezdusznością i formalistycznym podejściem do pacjenta onkologicznego.
– Niestety nie zmienia się to od lat (...) i m.in. to daje słabe wyniki leczenia onkologicznego w Polsce. Spodziewalibyśmy się, że przy takich nakładach będą się poprawiały, ale one zasadniczo się nie zmieniają - dodał.
– Moje doświadczenie jako polityka pokazuje, że większość przestawionych tutaj działań nie przyniesie większych efektów – skomentował.
Z kolei w ocenie prof. dr. hab. n. med. Wojciecha Maksymowicza w Narodowej Strategii Onkologicznej brakuje działań wyprzedzających w stosunku do zachodzących zjawisk demograficznych.
– Zbliża się ilościowe tsunami chorób onkologicznych. Strategia musi to przewidzieć. W tym dokumencie zabrakło określenia narastającego zagrożenia i przeciwdziałania systemowego - podkreślił.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: Narodowa Strategia Onkologiczna ma zapewnić dostępność do leczenia na takim samym poziomie w całym kraju
Źródło: Puls Medycyny