Branża: wprowadzenie limitów finansowania może wpłynąć na dostępność leków recepturowych

Oprac. IK
opublikowano: 07-07-2023, 14:48

W obszernej autopoprawce do projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej znalazły się także zmiany dotyczące receptury aptecznej. Chodzi o uregulowaniu marży leków recepturowych i wprowadzenie limitów cen tych leków. Co na to farmaceuci oraz producenci surowców farmaceutycznych?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dla leków recepturowych ustalono marżę detaliczną w wysokości 25% liczoną od kosztu jego sporządzenia.
Dla leków recepturowych ustalono marżę detaliczną w wysokości 25% liczoną od kosztu jego sporządzenia.
Adobe Stock

W nowelizacji ustawy o refundacji Ministerstwo Zdrowia zaproponowało:

  • wprowadzenie limitów finansowania leków recepturowych w celu zatrzymania wzrostu kosztów, który wynika z obecnego mechanizmu napędzającego wzrost cen surowców oraz
  • uregulowanie marży na leki recepturowe, ponieważ w wielu przypadkach jest ona nieadekwatnie wysoka w wyniku zawyżania cen surowców.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Komisja Zdrowia dała zielone światło dla nowelizacji ustawy refundacyjnej

Pacjent dopłaci różnicę

Jak możemy przeczytać w projekcie DNUR, dla leków recepturowych ustalono marżę detaliczną w wysokości 25% liczoną od kosztu jego sporządzenia, wynoszącą nie więcej niż koszt wykonania leku recepturowego.

Natomiast limit finansowania surowców do receptury ma być ustalony na poziomie 15 percentyli z rozkładu cen, a limity będą aktualizowane raz w roku. To rozwiązanie zostało przeniesione z przepisów dotyczących refundacji leków gotowych, które sprawdza się od wielu lat.

W praktyce to pacjent kupując lek recepturowy sporządzony z surowców kupionych przez aptekę drożej niż limit finansowania, oprócz odpłatności ryczałtowej, dopłaci różnicę między ceną nabycia surowców a wysokością limitu ich finansowania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Krajowi Producenci Leków o DNUR: zapis ustawy nie poprawi bezpieczeństwa lekowego

Farmaceuci nieprzychylnie o planowanych zmianach dot. leków recepturowych

Zdaniem farmaceutów taka zmiana nie wróży nic dobrego. Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Rady Aptekarskiej, twierdzi, że może to być gwóźdź do trumny dla spersonalizowanych terapii.

Gorsza dostępność surowców farmaceutycznych

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy także prezes Zakładu Farmaceutycznego Amara, Magdalenę Bogucką.

“Wprowadzenie ograniczeń finansowania może bezpośrednio wpłynąć na dostępność surowców u producentów. W rezultacie producenci mogą przestać rozwijać swoje portfolio lub rezygnować z już dostępnych surowców, ponieważ ich ceny nie będą uwzględniały bieżącej sytuacji gospodarczej, m.in. rosnącej inflacji. Co więcej, w niekorzystnych okolicznościach niektóre surowce mogą całkowicie zniknąć z rynku ze względu na ich nieopłacalność wprowadzenia do obrotu. Uważamy, że kontrole i inne czynności sprawdzające dotyczące tej dziedziny są słusznym działaniem” - mówi Magdalena Bogucka.

Zdaniem Boguckiej doprecyzowanie autopoprawki do projektu ustawy refundacyjnej jest w interesie wszystkich - producentów surowców farmaceutycznych, pacjentów, lekarzy oraz farmaceutów.

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.