Kodowane recepty mimo oporu części lekarzy
Do końca czerwca nie było wiadomo, czy mazowiecki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia zdoła wydać wszystkim lekarzom ze swego terenu nowe druki recept. Wejścia w System Numerowanych Recept Lekarskich (SNRL) do ostatniej chwili odmawiali lekarze rodzinni z konińskiego Porozumienia Zielonogórskiego.
"Technicznie jesteśmy w stanie wydać wszystkie recepty do 30 czerwca. Jeżeli jednak olbrzymia grupa lekarzy przyjdzie do nas w ciągu ostatniej doby, może okazać się to bardzo trudne" - twierdzi J. Serafin. Zapytany, co zrobi oddział funduszu, jeśli nie uda się wydać wszystkich recept w terminie, odpowiada: "Rozporządzenie wydał minister zdrowia, my jesteśmy tylko jego wykonawcami i nie mamy prawa przedłużać okresu stosowania starych wzorów recept".
Do chwili zamknięcia tego numeru Pulsu Medycyny Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie z siedzibą w Koninie nie wycofał się z decyzji o bezterminowym i bezwzględnym zaprzestaniu wdrażania i używania Systemu Numerowanych Recept Lekarskich. "Zarówno analiza prawna i merytoryczna (...) systemu recept numerowanych, jak i kategoryczna i uporczywa odmowa udzielania Związkowi odpowiedzi na wątpliwości i zastrzeżenia nie dają przesłanek do zmiany decyzji o odmowie wdrożenia SNRL w aktualnej wersji" - napisał w komunikacie Jerzy Stępień, rzecznik prasowy związku.
21 czerwca wielkopolski oddział NFZ wystosował do prezes związku Bożeny Janickiej pismo w tej sprawie. "Oczekujemy przedstawienia argumentów formalno-prawnych, które stanowią przesłanki dla formułowanych zarzutów. Nie zamierzamy lekceważyć żadnego argumentu. Jeśli związek widzi potrzebę merytorycznej dyskusji, w dalszym ciągu kierując się dobrem ubezpieczonych, pozostajemy w gotowości do rozmowy, o ile związek wyrazi taką gotowość" - wyjaśnia Bernadeta Ignasiak, rzeczniczka prasowa NFZ w Poznaniu.
Dodaje, że umowy na wydawanie recept refundowanych podpisało już w regionie ok. 60 proc. lekarzy rodzinnych, ale codziennie zgłasza się w tym celu do funduszu kilkadziesiąt nowych osób. "Na ponad 10,5 tys. zawartych umów nie podpisało wniosków ok. 1,8 tys. osób. Szacujemy, że z tego ok. 300 osób - z uwagi na wiek i choroby - w ogóle nie będzie zainteresowanych otrzymaniem nowych wzorów recept. Pozostałe 1,5 tysiąca lekarzy to są emeryci i renciści, którzy recepty wypisują sporadycznie i nie muszą mieć koniecznie od 1 lipca nowych druków, oraz lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego z siedzibą w Koninie" - informuje B. Ignasiak. Rzecznik podkreśla, że aptekarze nie będą mieli żadnych możliwości wydania refundowanego leku, jeśli będzie on przepisany przez lekarza po 1 lipca na starym druku.
Ważna informacja
Narodowy Fundusz Zdrowia wyjaśnia, że recepty bez kodu paskowego z nadrukiem "NFZ", wystawione do 30 czerwca zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami, mogą być realizowane przez 30 dni, z wyjątkiem recept na antybiotyki, które są ważne przez 7 dni. W Wielkopolsce od 1 lipca, bez względu na datę wystawienia recepty, tracą ważność i nie będą realizowane w aptekach blankiety recept z nadrukiem "KCh".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska