Kiedy znikną kolejki? Niedzielski: nie ma na to zero-jedynkowej odpowiedzi
Minister zdrowia pytany o to, kiedy znikną kolejki do lekarzy specjalistów czy sanatoriów, zaznaczył, że nie ma zero-jedynkowej odpowiedzi. -Głównym ograniczeniem jest dostępność kadry medycznej w Polsce. A to nie jest zagadnienie, które można zmienić z dnia na dzień - powiedział.

Minister Niedzielski zapowiada reformę, ale nie ma dobrych wiadomości: kolejek nie da się zlikwidować z dnia na dzień - pisze we wtorek (19 lipca) "Fakt".
Minister Niedzielski: prywatne leczenie stomatologiczne to “pewnego rodzaju wybór”
"Fakt" zauważył, że przyszłym roku na leczenie stomatologiczne na jednego pacjenta NFZ zaplanował kwotę 71 zł rocznie. W tym wynosi niespełna 60 zł.
– Mamy pewien segment stomatologii publicznej, ale zdecydowana większość usług dla pacjentów jest finansowana prywatnie. To wynika z jednej strony z pewnego wzorca przyzwyczajenia, z drugiej strony nie widzimy aż takiego oczekiwania, szczególnie ze strony dorosłych, by był to segment publiczny. To pewnego rodzaju wybór, który dokonał się wiele lat temu - odpowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
Gazeta zapytała, jaki ma plan na to, by skrócić kolejki.
Minister zdrowia: kolejki nie znikną od razu, mamy deficyt kadr
– Głównym ograniczeniem jest dostępność kadry medycznej w Polsce. A to nie jest zagadnienie, które można zmienić z dnia na dzień. Kolejnym instrumentem jest kwestia sprowadzania lekarzy z zagranicy – w ciągu roku udało nam się zatrudnić 2 tys. medyków spoza Unii Europejskiej. Kilka dni temu uruchomiliśmy kolejny instrument, który dotyczy kredytowania kosztów kształcenia lekarskiego. Osoby, których nie stać na studia medyczne w trybie płatnym, a nie mogą dostać się na tryb dzienny, będą mogły dzięki kredytowi pozwolić sobie na studiowanie. Ma to perspektywę umorzenia, co może oznaczać, że student nic nie zapłaci za taką naukę - poinformował szef MZ.
– Kolejna rzecz to reforma POZ, która zakłada, że to na lekarza rodzinnego zostanie przełożona część specjalistycznej opieki nad pacjentem. Chodzi o to, by osoby z chorobami przewlekłymi, jak np. cukrzyca czy hashimoto, mogły być prowadzone przez lekarzy POZ, to także zmniejszy kolejki do specjalistów. Od października z kolei wprowadzamy konsultację specjalistyczną “lekarz do lekarza”. Pacjent nie będzie musiał się kierować do lekarza specjalisty. To lekarz POZ sam przepisze mu receptę lub w razie konieczności skonsultuje jego przypadek ze specjalistą- wyjaśnił Niedzielski.
Pytany o to, kiedy znikną kolejki do sanatoriów, odparł, że nie ma zero-jedynkowej odpowiedzi, tak jak w przypadku wizyty u specjalisty. - Tak jak reformujemy Podstawową Opiekę Zdrowotną, tak reformujemy leczenie sanatoryjne. Niedługo wejdzie w życie reforma, która da pacjentowi możliwość samodzielnego decydowania, gdzie chce wyjechać na leczenie i rehabilitację (...). To upłynni ruch i ograniczy kolejki, ale przecież od razu ich nie zlikwiduje - zaznaczył Niedzielski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Reforma POZ “była oczekiwana przez pacjentów”. Drugi etap od 1 października 2022 r.
Źródło: Puls Medycyny