Ghana potwierdza pierwsze przypadki śmiertelnego wirusa Marburg
Jak donosi BBC, Ghana potwierdziła pierwsze dwa przypadki śmiertelnego wirusa Marburga, wysoce zakaźnej choroby z tej samej rodziny, co wirus wywołujący Ebolę.

Obaj pacjenci zmarli niedawno w szpitalu w południowym regionie Ashanti. Urzędnicy ds. zdrowia w kraju Afryki Zachodniej twierdzą, że 98 osób jest obecnie objętych kwarantanną jako podejrzane przypadki z kontaktu. Należą do nich krewni, lekarze i pracownicy kostnicy, którzy mieli kontakt z dwoma zmarłymi pacjentami.
Wirus Marburg może łatwo wymknąć się spod kontroli
To już drugi raz, kiedy Marburg został zidentyfikowany w Afryce Zachodniej. W zeszłym roku w Gwinei był jeden potwierdzony przypadek, ale epidemia została ogłoszona we wrześniu, pięć tygodni po odkryciu tego przypadku.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która wspiera władze Ghany w obliczu zagrożenia wirusem, pochwaliła szybką reakcję kraju. - To dobrze, ponieważ bez natychmiastowych i zdecydowanych działań Marburg może łatwo wymknąć się spod kontroli – powiedział dr Matshidiso Moeti, dyrektor WHO ds. Afryki.
Wirus Marburg: objawy zakażenia, leczenie
Wirus Marburg jest przyczyną trudnych w leczeniu, występujących endemicznie na obszarze Afryki gorączek krwotocznych - choroby marburskiej.
Do zakażenia dochodzi na drodze kropelkowej. Najpoważniej zazwyczaj kończą się zakażenia wśród medyków, które nastąpiły na skutek kontaktu z płynami ustrojowymi i kałem.
Rezerwuar stanowią zakażeni ludzie, prawdopodobnie także gryzonie i niektóre gatunki małp.
Nie ma jeszcze sposobu leczenia choroby wywołanej przez Marburga. Objawawy to ból głowy, gorączka, bóle mięśni, krwawe wymioty i krwawienie. Lekarze twierdzą, że picie dużej ilości wody i leczenie określonych objawów zwiększa szanse pacjenta na przeżycie.
Pierwsze udokumentowane zachorowania miały miejsce w roku 1967 w Marburgu i Frankfurcie nad Menem (b. RFN) oraz Belgradzie (b. Jugosławia). Źródłem wirusa były koczkodany zielone przywiezione z Ugandy. Do zakażenia doszło u osób, które opiekowały się małpami lub preparowały ich tkanki.
W kwietniu 2005 nieznana odmiana wirusa pojawiła się w prowincji Uige w Angoli. Zmarły co najmniej 244 osoby.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wariant Centaurus jest tak samo zaraźliwy, jak Omikron. Co jeszcze o nim wiemy?
Omikron BA.5 ośmiokrotnie częściej powoduje reinfekcje. “Nie zawsze są łagodniejsze”
Źródło: Puls Medycyny