Kiedy lekarz może mieć etat we własnym ZOZ-ie

Sławomir Molęda
opublikowano: 20-11-2002, 00:00

Lekarze, którzy założyli własne zakłady opieki zdrowotnej, stają niekiedy przed osobliwym dylematem: czy można być zatrudnionym i udzielać świadczeń zdrowotnych we własnym zakładzie? Generalnie można, lecz należy przy tym zwrócić uwagę na pewne niuanse prawne, a w szczególności na aspekt podatkowy tego zagadnienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna


Na początek kilka podstawowych wyjaśnień. Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może być utworzony przez każdą osobę fizyczną, niekoniecznie przez lekarza. Może być także utworzony przez spółkę cywilną i inne spółki oraz osoby prawne. Do utworzenia zakładu nie są wymagane niezbędne kwalifikacje, jakich wymaga się od kierownika zakładu i innych osób w nim zatrudnionych. Założyciel ZOZ-u nadaje mu statut, po czym utrzymuje i nadzoruje działalność zakładu. Zakład opieki zdrowotnej jest zatem czymś odrębnym od osoby jego założyciela czy właściciela.
Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej jako jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej może zatrudniać pracowników i być pracodawcą. Zdolność niepublicznego ZOZ-u do zatrudniania pracowników we własnym imieniu wypływać będzie z jego statutu.
Właściciel pracodawcą
Założyciel, nadając statut, rozstrzyga o stopniu samodzielności swojego zakładu: może nadać mu uprawnienia do zatrudniania pracowników, może zatrudniać ich sam. Z reguły jest tak, że założyciel zastrzega dla siebie prawo zatrudniania kierownika lub kadry kierowniczej zakładu, a pozostali pracownicy zatrudniani są przez ZOZ.
Natomiast ograniczona jest możliwość zatrudniania bezpośrednio przez zakład na podstawie umów cywilnoprawnych (zlecenia, o dzieło). Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej nie posiada osobowości prawnej i nie może występować w obrocie gospodarczym jako samodzielny podmiot, nabywający prawa i zaciągający zobowiązania we własnym imieniu. Dlatego umowy cywilne zawierane przez zakład zawierane będą w imieniu jego założyciela.
Z odrębności zakładu od osoby założyciela i jego zdolności do zatrudniania pracowników wynika, że formalnie można zostać zatrudnionym we własnym zakładzie na podstawie umowy o pracę. Gorzej będzie w przypadku zatrudnienia na stanowisku kierowniczym lub na podstawie umowy cywilnoprawnej. W obu przypadkach umowa byłaby zawierana bezpośrednio bądź pośrednio z samym sobą, a więc byłaby umową nieważną, pozbawioną mocy prawnej. Problem ten nie występuje tylko wówczas, gdy założycielem ZOZ-u jest spółka kapitałowa, która jako osoba prawna odrębna od udziałowców czy akcjonariuszy, może zawierać z nimi umowy.
Jeśli pominąć te wyjątki, pojawia się pytanie: co należałoby zastosować w miejsce umowy w przypadku spółek osobowych oraz osób fizycznych? Należy skorzystać z możliwości objęcia stanowiska w drodze czynności jednostronnych, o ile rzecz jasna statut dopuszcza takie rozwiązania. W spółkach osobowych wspólnik mógłby objąć stanowisko kierownika na podstawie uchwały wspólników, a założyciel indywidualny - na mocy własnego oświadczenia woli.
W obu przypadkach zamiast zatrudnienia będziemy mieli do czynienia z tzw. pracą własną, stanowiącą wkład wspólnika do spółki lub przedsiębiorcy do własnego interesu. Wynagrodzeniem za tę pracę może być zwiększony udział w zysku bądź zwiększony zysk.
Pułapki podatkowe
Z podatkowego punktu widzenia wartość pracy własnej podatnika nie zalicza się do kosztów uzyskania przychodów (art. 23 ust. 1 pkt 10 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych), co oznacza, że nawet wypłata ewentualnej pensji i tak będzie obciążać dochód.
Tak samo będzie przy zatrudnieniu na każdym innym stanowisku we własnym ZOZ-ie. W przypadku zatrudnienia na stanowisku innym niż kierownicze chciałbym wszakże zwrócić uwagę na teoretyczną możliwość zastosowania takiego rozwiązania, które sprawi, że wynagrodzenie i inne koszty własnego zatrudnienia, stanowiące odbicie wartości włożonej pracy, można będzie zaliczyć do koszów uzyskania przychodów, tak jak wynagrodzenie każdego innego pracownika. Chodzi o poruszaną już przeze mnie kilkakrotnie na łamach Pulsu Medycyny możliwość nadania zakładowi opieki zdrowotnej podmiotowości prawnej w statucie, jako wyodrębnionej od założyciela, samodzielnie rozliczającej się jednostce organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej. Wówczas ZOZ, zamiast rozliczania podatkiem od osób fizycznych w ramach opodatkowania swoich założycieli, będzie rozliczany osobno, podatkiem od osób prawnych, na podstawie art. 1 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Koszty zatrudnienia we własnym zakładzie nie będą wówczas mogły być uznane za pracę własną podatnika, bo podatnikiem będzie zakład. Zastrzegam jednak, że należy zdawać sobie sprawę z tego, iż w praktyce przekonanie urzędu skarbowego o tym, że takie rozwiązanie nie jest li tylko pozorem, mającym na celu obejście przepisów podatkowych, może w każdym poszczególnym przypadku wiązać się z niewspółmiernym nakładem sił, środków i czasu.
Na zakończenie przypominam, że wykonywanie indywidualnej bądź grupowej praktyki lekarskiej nie jest prowadzeniem zakładu opieki zdrowotnej.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.