Karty czasu pracy?Tak!

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 07-10-2009, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wszyscy (sic!), nawet państwo lekarze świadcząc usługi (np. zdrowotne), powinni szanować klienta (np. pacjenta). O określonej godzinie muszą być na stanowisku pracy, a nie w nieokreślonym jego obrębie i - o dziwo - w "prywatnych" szpitalach i przychodniach da się tak pracować.

Jeżeli koledze rehabilitantowi (być może fizjoterapeucie?) nie odpowiadają warunki pracy, może z niej zrezygnować (patrz Puls Medycyny nr 15/2009). Na jego miejsce znajdą się młodsi, chętni, niespóźniający się i równie wyszkoleni terapeuci. Kolega Majkowski może otworzyć prywatny, konkurencyjny gabinet rehabilitacyjny (fizjoterapeutyczny?) i tam ewentualnie wykazywać brak szacunku dla petentów. Karty odbijane na wejściu i wyjściu to wspaniały pomysł na płacenie (przez nas, czyli społeczeństwo) za faktycznie wykonane procedury, czas, a nie tylko za chęci.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mgr Jacek Starzyński, ; fizjoterapeuta, kierownik ZRL w Szczyrku i Bielsku-Białej, specjalista rehabilitacji ruchowej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.