Jeszcze więcej restrykcji dla firm farmaceutycznych
Do nowych obostrzeń zaliczyć należy zakaz obniżania odpłatności przez apteki oraz całkowity zakaz reklamy aptek. Rozszerzeniu uległ również zakaz stosowania zachęt dotyczących produktów refundowanych. W wersji rządowej obejmował jedynie producentów, obecnie każdy podmiot.
Szczególnie kontrowersyjnym rozwiązaniem jest wprowadzenie grup limitowych na produkty lecznicze w chemioterapii i programach lekowych. Wiąże się to z wprowadzeniem limitu ceny leku. Wymóg obniżenia cen leków nabywanych w ramach chemioterapii i programów lekowych do poziomu leku wyznaczającego limit oznacza de facto ustalanie ceny takich leków na poziomie niższym, niż wynegocjowany. Zakaz wobec szpitali nabywania leków po cenie wyżej niż limit spowoduje (w szpitalach publicznych, gdzie nie pobiera się płatności od pacjenta na wzór współpłacenia aptecznego) praktyczną blokadę w dostępie do leków innych niż lek wyznaczający limit. Nie jest też jasna w tej sytuacji relacja programów terapeutycznych (obecnych) do programów lekowych (nowych) i grup limitowych dla takich leków.
Jednocześnie zachowano szereg mechanizmów, które uderzają w przemysł farmaceutycznych i mogą utrudnić dostęp do leków dla pacjentów. Należy do nich wprowadzenie sztywnego limitu 17 proc. na budżet NFZ dotyczący refundacji, obowiązek płatności przez producentów w przypadku przekroczenia tej wartości budżetu, danina publiczna 3 proc. od obrotu leków nałożona na producentów, ceny i marże sztywne, wymóg sporządzania aktów notarialnych o dobrowolnym poddaniu się egzekucji oraz restrykcyjne kary administracyjne, z których większość nie podlega nawet miarkowaniu. Co więcej, w świetle obecnego brzmienia projektu, producent, którego produkty refundowane znajdują się na obecnych wykazach, nie ma nawet możliwości wycofania swoich produktów z pierwszego wykazu wydanego na podstawie nowej ustawy, z czym wiąże się zastosowanie wszystkich restrykcji nakładanych ustawą.
Warto podkreślić, że w trakcie prac podkomisji zarówno strona społeczna, jak i posłowie opozycji wielokrotnie zgłaszali istotne zastrzeżenia co do zgodności rozwiązań przyjętych w projekcie z Konstytucją RP. Zdecydowana większość opinii prawnych dotyczących projektu podnosi ten problem, również większość opinii przygotowanych na zlecenie Biura Analiz Sejmowych. Powinno to co najmniej skutkować udziałem Komisji Ustawodawczej w pracach Komisji Zdrowia nad projektem, tym bardziej, że sam projekt na etapie rządowym nie był przedmiotem oceny Rady Legislacyjnej, co mogłoby już wtedy pozwolić na rozstrzygnięcie wątpliwości w tym zakresie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Dr Marek Świerczyński, ekspert Pracodawców RP