Jedyne co jest pewne w naszych czasach, to ciągła zmiana
„Medycyna to nauka niepokorna i niepogodzona z ograniczeniami, na jakie napotyka” – pisze na naszych łamach prof. Sadowski. I dodaje, że pęd do zmiany, odwaga, ale i rozwaga towarzyszą mu od czasów dzieciństwa, kiedy jako chłopiec na co dzień obserwował karierę swego taty ortopedy. „Nie lubię przegrywać. I być może to właśnie zadecydowało o tym, że stale poszukiwałem nowych dróg i rozwiązań” – podkreśla profesor. Trudno o lepszą motywację dla innowatora. I lepszy przykład na poparcie tezy z tytułu tego felietonu: zmiana, postęp, nowe rozwiązania i wyzwania to rzeczywistość, z którą stykamy się na co dzień. Także w medycynie.
Dla wielu lekarzy pełniących funkcje menedżerskie istotną zmianą będzie szerokie wprowadzenie do systemu ochrony zdrowia technik komputerowych, Internetu, telemedycyny. Nie kiedyś tam, teraz! Zachęcam do przeczytania naszej debaty o informatyzacji szpitali. Ekspertem w tej dziedzinie jest z pewnością prof. Wojciech Witkiewicz, który nie tylko z komputerem, ale i z medycznym robotem jest za pan brat. Jego zdaniem, w Polsce posiadanie głębokiej wiedzy branżowej podnosi rangę i bardziej nobilituje w środowisku medycznym niż wiedza związana z procesami modelowania biznesu i bieżącego zarządzania. A przecież proces leczenia już teraz nierozerwalnie związany jest z informatyzacją, czy tego chcemy, czy nie. Dlatego umiejętność łączenia kompetencji z różnych dziedzin jest kluczowa.
I kolejny aspekt. Jeśli ktoś porównałby przebieg rozmowy nastolatki z lekarzem na temat antykoncepcji obecnie i 20 lat temu, z pewnością zauważyłby zmianę. Nowe leki, nowe podejście do pacjenta. A i współczesna młoda dziewczyna to zupełnie inny pacjent. Problem ten sam: zbyt wczesne rodzicielstwo. Jak sobie poradzą z nim ginekolodzy? Prof. Tomasz Niemiec zwraca uwagę, że gdy mowa o antykoncepcji nastolatków w Polsce, ciągle pojawia się wiele negatywnych emocji. Czas na zmianę?
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Magda Sowińska ; [email protected]