Edukacja w parze z profilaktyką

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 11-05-2011, 00:00

Już w przyszłym roku wszystkie sześciolatki obowiązkowo rozpoczną naukę w pierwszych klasach. Według zapewnień Ministerstwa Edukacji Narodowej, szkoły mają być przyjazne i bezpieczne dla najmłodszych uczniów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W salach dla sześciolatków będą m.in. kąciki do zabawy oraz szafki, w których maluchy będą mogły zostawiać swoje podręczniki i przybory szkolne. Ale co z bezpieczeństwem zdrowotnym, skoro – jak wynika z kontroli przeprowadzanych przez sanepidy – wciąż istnieją w Polsce szkoły, w których nie ma ciepłej, bieżącej wody, ręczników, mydła, a nawet papieru toaletowego?

Na szczęście, z roku na rok takich placówek jest coraz mniej; zwłaszcza w dużych miastach stały dostęp do środków higienicznych w toaletach dla uczniów jest już standardem. Znacznie gorzej jest w małych miejscowościach, gdzie zdarza się, że dyrektorzy tłumaczą brud w szkolnych toaletach brakiem pieniędzy. A może wystarczyłoby uświadomić tym dyrektorom, że dokładne mycie rąk ciepłą wodą z mydłem, a następnie wycieranie ich do sucha jest jednym z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania chorobom zakaźnym. Edukacja powinna iść w parze z profilaktyką: według szacunków, dzięki przestrzeganiu tych zasad można by uniknąć co trzeciego zachorowania na grypę.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, upowszechnienie kultury zdrowotnej, kształtowanie nawyków higieny oraz dbałość o zdrowie uczniów należą do podstawowych zadań szkoły. Brak mydła raczej nie pomoże w osiągnięciu tych celów…

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka; [email protected]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.