Jak postępować w przypadku obrażeń wielonarządowych

Krzysztof Rokosz, Rzeszów
opublikowano: 07-05-2003, 00:00

Ofiary wypadków, zwłaszcza komunikacyjnych, odnoszą często obrażenia wielonarządowe.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Złamanym kończynom towarzyszą urazy głowy, klatki piersiowej i narządów wewnętrznych. Zanim ciężko poszkodowany człowiek trafi w ręce specjalistów, pomocy udzielają mu lekarze z pogotowia ratunkowego i szpitali o najniższym poziomie referencyjnym: powiatowych, miejskich, rejonowych. To od ich pracy zależy, czy ciężko ranny pacjent przeżyje. Zdaniem uczestników odbywającej się 24-26 kwietnia w Czarnej koło Ustrzyk Dolnych IV Bieszczadzkiej Konferencji Naukowej nt. Standardy postępowania diagnostyczno-leczniczego w obrażeniach wielonarządowych - ten pierwszy poziom medycyny ratunkowej to najsłabsze ogniwo w łańcuchu ratownictwa.
"Na tym etapie najważniejsze jest, żeby pacjent został prawidłowo zdiagnozowany i zaopatrzony - uważa prof. Juliusz Jakubaszko, krajowy konsultant ds. medycyny ratunkowej. - Chory wielonarządowy musi trafić w ręce specjalistów w stanie, w jakim będzie można mu jeszcze pomóc".
Niedopuszczalne jest, aby ofierze wypadku nie zrobiono podstawowej diagnostyki. Na podstawie wywiadu i etiologii urazu muszą zostać wykonane badania podstawowe RTG, EKG, USG itd. Dopiero gdy znany jest zakres obrażeń, można podjąć decyzję co do dalszego leczenia.
?Standardy postępowania przy obrażeniach wielonarządowych istnieją - mówi prof. J. Jakubaszko. - Wystarczy adaptować do polskich warunków to, co obowiązuje na świecie. A następnie wdrożyć". Zdaniem uczestników konferencji, sprawa jest bardzo pilna, bo w razie niepowodzenia lekarskiego, prawnicy coraz częściej szukają możliwości uzyskania odszkodowania od świadczącego usługę medyczną.
"Tak dzieje się na całym świecie - mówi prof. J. Jakubaszko. - I tak coraz częściej jest w Polsce. To zjawisko będzie się nasilało. Gdy zostaną opracowane standardy, łatwiej będzie ustalić, czy lekarz popełnił błąd lub zaniedbał obowiązki, czy postępował zgodnie ze sztuką".
Zdaniem dr. hab. med. Sławomira Sneli, ordynatora Oddziału Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, współorganizatora konferencji, jej sukcesem jest decyzja o powołaniu przez prof. J. Jakubaszko zespołu do opracowania standardów postępowania diagnostyczno-leczniczego w obrażeniach wielonarządowych w Polsce.







Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Krzysztof Rokosz, Rzeszów

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.