Jak postępować w przypadku obrażeń wielonarządowych
Ofiary wypadków, zwłaszcza komunikacyjnych, odnoszą często obrażenia wielonarządowe.
"Na tym etapie najważniejsze jest, żeby pacjent został prawidłowo zdiagnozowany i zaopatrzony - uważa prof. Juliusz Jakubaszko, krajowy konsultant ds. medycyny ratunkowej. - Chory wielonarządowy musi trafić w ręce specjalistów w stanie, w jakim będzie można mu jeszcze pomóc".
Niedopuszczalne jest, aby ofierze wypadku nie zrobiono podstawowej diagnostyki. Na podstawie wywiadu i etiologii urazu muszą zostać wykonane badania podstawowe RTG, EKG, USG itd. Dopiero gdy znany jest zakres obrażeń, można podjąć decyzję co do dalszego leczenia.
?Standardy postępowania przy obrażeniach wielonarządowych istnieją - mówi prof. J. Jakubaszko. - Wystarczy adaptować do polskich warunków to, co obowiązuje na świecie. A następnie wdrożyć". Zdaniem uczestników konferencji, sprawa jest bardzo pilna, bo w razie niepowodzenia lekarskiego, prawnicy coraz częściej szukają możliwości uzyskania odszkodowania od świadczącego usługę medyczną.
"Tak dzieje się na całym świecie - mówi prof. J. Jakubaszko. - I tak coraz częściej jest w Polsce. To zjawisko będzie się nasilało. Gdy zostaną opracowane standardy, łatwiej będzie ustalić, czy lekarz popełnił błąd lub zaniedbał obowiązki, czy postępował zgodnie ze sztuką".
Zdaniem dr. hab. med. Sławomira Sneli, ordynatora Oddziału Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, współorganizatora konferencji, jej sukcesem jest decyzja o powołaniu przez prof. J. Jakubaszko zespołu do opracowania standardów postępowania diagnostyczno-leczniczego w obrażeniach wielonarządowych w Polsce.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Krzysztof Rokosz, Rzeszów