IT w służbie zdrowia
IT w służbie zdrowia
Z Maciejem Kacprzakiem, Relationship Managerem Lenovo Polska, rozmawiamy na temat rozwiązań dla sektora medycznego.
Jakie wymagania powinny spełniać pecety przeznaczone dla odbiorców z sektora ochrony zdrowia?
Nie powinniśmy ograniczać się do pecetów, jeśli mówimy o sektorze medycznym. Czasy stacjonarnych komputerów stojących w recepcji wprawdzie nie minęły, ale zakres zastosowania rozwiązań IT znacznie się poszerzył o urządzenia mobilne. Pecety stacjonarne wciąż mają swoje miejsce, co jest z reguły podyktowane względami ekonomicznymi, związanymi z bezpieczeństwem bądź prozaicznie — z funkcjonalnością i praktyką. Kolejnym aspektem są normy i wymagania sektora medycznego, dotyczące bezpieczeństwa przechowywania danych czy środowiska pracy. Wymagania są mocno wyśrubowane i dopuszczają tylko sprzęty o najwyższych normach.
Dlaczego urządzenia mobilne odgrywają bardzo ważną rolę w medycynie?
Normy narzucone w ich przypadku są jeszcze bardziej restrykcyjne. Lekarz, będący w nieustannym ruchu (obchody w szpitalach, wizyty domowe u pacjentów itp.), musi dysponować sprzętem, który jest odporny na upadki, zalania, różnice temperatur. Dodatkowo, bardzo istotne są wspomniane już wcześniej normy bezpieczeństwa przechowywania danych — często w tych urządzeniach znajdują się wrażliwe dane, których ochrona jest kluczowa.
Jakie urządzenia wobec tego najczęściej znajdują zastosowanie w ochronie zdrowia: notebooki, AiO, tablety?
W chwili obecnej przewagę stanowią klasyczne komputery stacjonarne oraz AiO, ale jest tylko kwestią czasu, kiedy polska służba zdrowia w ramach modernizacji będzie musiała zacząć masowo używać urządzeń mobilnych. Nie ma innej możliwości jak wyposażenie pracowników szpitali w urządzenia dające im dostęp do danych w każdym możliwym miejscu. Dziś lekarz, badając pacjenta, ma bardzo ograniczony dostęp do danych archiwalnych i raczej porusza się wśród informacji zdobywanych w czasie wywiadu na miejscu. Za każdym razem pacjent odpowiada na te same pytania dotyczące: przebytych chorób własnych i w rodzinie, leków, jakie zażywa itp. Łatwy dostęp do kompletu informacji o każdym pacjencie może być szczególnie pomocny podczas wizyt domowych, ale także często podczas pracy w szpitalu i rozmowy z pacjentami w nim przebywającymi. Takie bazy danych o pacjentach prowadzone są już w prywatnych szpitalach i ośrodkach ochrony zdrowia — w gabinetach znajduje się cała kartoteka, zawierająca dane gromadzone od momentu rozpoczęcia leczenia w placówce. To jest jednak na razie wyjątkowa sytuacja. Proszę jednak wyobrazić sobie sytuacje nagłe, jak np. wypadek — to jest dobry przykład na to, jak brak dostępu do jakichkolwiek informacji na temat pacjenta może utrudnić ratowanie życia i zdrowia.
Świat IT idzie do przodu. Właśnie sektor medyczny powinien dostosować się do tego i dostrzec możliwości, jakie niosą nowe rozwiązania. Już dziś są firmy, które pracują nad opaskami biometrycznymi pozwalającymi kumulować personalne informacje na temat zdrowia — eliminacja zagrożeń na podstawie posiadanych informacji może ułatwić ratowanie pacjenta. Uzyskać takie informacje będzie można za pomocą urządzeń mobilnych, spełniających określone protokoły bezpieczeństwa, by dostęp do danych miała tylko uprawniona osoba (np. lekarz, ratownik medyczny itd.).
Tylko czy też aż 2 lata zostały na cyfryzację danych medycznych wymaganą prawem. Jaki jest obecnie popyt na rozwiązania IT w medycynie?
Pojęcie e-zdrowia jest znane od dawna i wszyscy (rząd, podmioty zrzeszone, środowisko IT) starają się przygotować do tego zadania. Obecnie wiele przetargów w sektorze publicznym związanym z medycyną w mniejszym lub większym stopniu dotyczy tego kluczowego pojęcia. Jednak same komputery czy tablety nie zmienią tego, jak będzie funkcjonowało całe środowisko w danym rozwiązaniu. Trzeba zdigitalizować archiwalne dane, podjąć decyzję co do systemów, które zapewnią wymienność danych między różnymi środowiskami, aby informacja podążała za pacjentem. Należy również wykorzystać w pełni potencjał sprzętu dostępnego na rynku. Powinniśmy dążyć do sytuacji, w której lekarz, przyjeżdżając do pacjenta, będzie miał wgląd w jego historię choroby wraz ze zdjęciami i możliwością odnotowania wszelkich uwag, które posłużą do szybszej i lepszej pomocy czy diagnozy pacjentów.
Usprawnienia i optymalizacja działań powinny być wdrażane w przypadku leczenia w placówce na każdym szczeblu. Każdy z nas był albo odwiedzał kogoś w szpitalu i wie, jak instytucja ta funkcjonuje. Każdy również słyszał o tak zwanym obchodzie, w czasie którego lekarz zbiera informacje o chorych. Tych informacji najczęściej udzielają pielęgniarki, które mają większą wiedzę o danym pacjencie, ponieważ przebywają z nim na co dzień. Lekarz natomiast ma dziesiątki, jeśli nie setki pacjentów i brak czasu na kompletowanie danych. Jedyne co widzi, to wisząca przy łóżku kartka z wynikami badań.
Jak wielkim udogodnieniem byłoby, gdyby lekarz w czasie obchodu miał w ręku tablet z pełną informacją o pacjencie (historia choroby, zdjęcia medyczne, zażywane leki etc.) a nie tylko wykresem temperatury i zażywanych leków? Na pewno bezcennym.
Każde ogniwo w szpitalu musi mieć rozwiązanie i dostęp do informacji dopasowane do swoich potrzeb. Gabinety będą potrzebowały urządzeń, na których lekarze będą mogli wyświetlać zdjęcia, wpisać informacje dotyczące przebiegu wizyty i zalecenia. Czyli mówimy o typowym sprzęcie zarówno mobilnym, jak i stacjonarnym.
Należy jednak pamiętać, że informatyzacja rynku medycznego to nie tylko urządzenia. To również szkolenia, integracja systemów czy udostępnianie danych. Dostawcy tych wszystkich elementów będą mieć swój udział w unowocześnieniu polskich placówek medycznych i tym samym wdrożą rozwiązania dopasowane do potrzeb oferenta (szpital) i do potrzeb petenta (pacjent).
Jakie są plany Lenovo związane z serwerami, jeśli chodzi o ofertę dla medycyny?
Plany są obiecujące i wybiegają daleko naprzód. Począwszy od archiwizacji, poprzez szybką wymianę danych, a kończąc na przetwarzaniu wszelkich informacji dzięki szerokiemu wyborowi i możliwości skalowania rozwiązania. Od momentu przejęcia linii x86 od IBM, oferta Lenovo stała się pełna. Obecnie jesteśmy w stanie spełnić wszelkie wymagania stawiane przez każdy podmiot. Mamy możliwość skonstruowania kompletnej oferty, począwszy od najmniejszego urządzenia mobilnego, jakim jest linia smartfonów Motorola, poprzez urządzenia mobilne legendarnej już marki ThinkPad i stacjonarne, np. AiO, a skończywszy na linii serwerowej ThinkServer czy wreszcie bardzo zaawansowanych rozwiązaniach z Systemu x.
Wytrzymałość, odporność, kompatybilność z innymi urządzeniami, mobilność… Dobrze opracowana lista cech sprzętu dla personelu medycznego to nieoceniona pomoc w ich wyborze.
Z ery sprzętu stacjonarnego powoli przechodzimy do czasu, gdy istotną rolę będą odgrywać urządzenia mobilne, notebooki czy tablety, które będą umożliwiały dostęp do danych zgromadzonych w systemach IT.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Artykuł sponsorowanY
Z Maciejem Kacprzakiem, Relationship Managerem Lenovo Polska, rozmawiamy na temat rozwiązań dla sektora medycznego.
Jakie wymagania powinny spełniać pecety przeznaczone dla odbiorców z sektora ochrony zdrowia? Nie powinniśmy ograniczać się do pecetów, jeśli mówimy o sektorze medycznym. Czasy stacjonarnych komputerów stojących w recepcji wprawdzie nie minęły, ale zakres zastosowania rozwiązań IT znacznie się poszerzył o urządzenia mobilne. Pecety stacjonarne wciąż mają swoje miejsce, co jest z reguły podyktowane względami ekonomicznymi, związanymi z bezpieczeństwem bądź prozaicznie — z funkcjonalnością i praktyką. Kolejnym aspektem są normy i wymagania sektora medycznego, dotyczące bezpieczeństwa przechowywania danych czy środowiska pracy. Wymagania są mocno wyśrubowane i dopuszczają tylko sprzęty o najwyższych normach.Dlaczego urządzenia mobilne odgrywają bardzo ważną rolę w medycynie?Normy narzucone w ich przypadku są jeszcze bardziej restrykcyjne. Lekarz, będący w nieustannym ruchu (obchody w szpitalach, wizyty domowe u pacjentów itp.), musi dysponować sprzętem, który jest odporny na upadki, zalania, różnice temperatur. Dodatkowo, bardzo istotne są wspomniane już wcześniej normy bezpieczeństwa przechowywania danych — często w tych urządzeniach znajdują się wrażliwe dane, których ochrona jest kluczowa.Jakie urządzenia wobec tego najczęściej znajdują zastosowanie w ochronie zdrowia: notebooki, AiO, tablety?W chwili obecnej przewagę stanowią klasyczne komputery stacjonarne oraz AiO, ale jest tylko kwestią czasu, kiedy polska służba zdrowia w ramach modernizacji będzie musiała zacząć masowo używać urządzeń mobilnych. Nie ma innej możliwości jak wyposażenie pracowników szpitali w urządzenia dające im dostęp do danych w każdym możliwym miejscu. Dziś lekarz, badając pacjenta, ma bardzo ograniczony dostęp do danych archiwalnych i raczej porusza się wśród informacji zdobywanych w czasie wywiadu na miejscu. Za każdym razem pacjent odpowiada na te same pytania dotyczące: przebytych chorób własnych i w rodzinie, leków, jakie zażywa itp. Łatwy dostęp do kompletu informacji o każdym pacjencie może być szczególnie pomocny podczas wizyt domowych, ale także często podczas pracy w szpitalu i rozmowy z pacjentami w nim przebywającymi. Takie bazy danych o pacjentach prowadzone są już w prywatnych szpitalach i ośrodkach ochrony zdrowia — w gabinetach znajduje się cała kartoteka, zawierająca dane gromadzone od momentu rozpoczęcia leczenia w placówce. To jest jednak na razie wyjątkowa sytuacja. Proszę jednak wyobrazić sobie sytuacje nagłe, jak np. wypadek — to jest dobry przykład na to, jak brak dostępu do jakichkolwiek informacji na temat pacjenta może utrudnić ratowanie życia i zdrowia.Świat IT idzie do przodu. Właśnie sektor medyczny powinien dostosować się do tego i dostrzec możliwości, jakie niosą nowe rozwiązania. Już dziś są firmy, które pracują nad opaskami biometrycznymi pozwalającymi kumulować personalne informacje na temat zdrowia — eliminacja zagrożeń na podstawie posiadanych informacji może ułatwić ratowanie pacjenta. Uzyskać takie informacje będzie można za pomocą urządzeń mobilnych, spełniających określone protokoły bezpieczeństwa, by dostęp do danych miała tylko uprawniona osoba (np. lekarz, ratownik medyczny itd.).Tylko czy też aż 2 lata zostały na cyfryzację danych medycznych wymaganą prawem. Jaki jest obecnie popyt na rozwiązania IT w medycynie?Pojęcie e-zdrowia jest znane od dawna i wszyscy (rząd, podmioty zrzeszone, środowisko IT) starają się przygotować do tego zadania. Obecnie wiele przetargów w sektorze publicznym związanym z medycyną w mniejszym lub większym stopniu dotyczy tego kluczowego pojęcia. Jednak same komputery czy tablety nie zmienią tego, jak będzie funkcjonowało całe środowisko w danym rozwiązaniu. Trzeba zdigitalizować archiwalne dane, podjąć decyzję co do systemów, które zapewnią wymienność danych między różnymi środowiskami, aby informacja podążała za pacjentem. Należy również wykorzystać w pełni potencjał sprzętu dostępnego na rynku. Powinniśmy dążyć do sytuacji, w której lekarz, przyjeżdżając do pacjenta, będzie miał wgląd w jego historię choroby wraz ze zdjęciami i możliwością odnotowania wszelkich uwag, które posłużą do szybszej i lepszej pomocy czy diagnozy pacjentów.Usprawnienia i optymalizacja działań powinny być wdrażane w przypadku leczenia w placówce na każdym szczeblu. Każdy z nas był albo odwiedzał kogoś w szpitalu i wie, jak instytucja ta funkcjonuje. Każdy również słyszał o tak zwanym obchodzie, w czasie którego lekarz zbiera informacje o chorych. Tych informacji najczęściej udzielają pielęgniarki, które mają większą wiedzę o danym pacjencie, ponieważ przebywają z nim na co dzień. Lekarz natomiast ma dziesiątki, jeśli nie setki pacjentów i brak czasu na kompletowanie danych. Jedyne co widzi, to wisząca przy łóżku kartka z wynikami badań. Jak wielkim udogodnieniem byłoby, gdyby lekarz w czasie obchodu miał w ręku tablet z pełną informacją o pacjencie (historia choroby, zdjęcia medyczne, zażywane leki etc.) a nie tylko wykresem temperatury i zażywanych leków? Na pewno bezcennym.Każde ogniwo w szpitalu musi mieć rozwiązanie i dostęp do informacji dopasowane do swoich potrzeb. Gabinety będą potrzebowały urządzeń, na których lekarze będą mogli wyświetlać zdjęcia, wpisać informacje dotyczące przebiegu wizyty i zalecenia. Czyli mówimy o typowym sprzęcie zarówno mobilnym, jak i stacjonarnym. Należy jednak pamiętać, że informatyzacja rynku medycznego to nie tylko urządzenia. To również szkolenia, integracja systemów czy udostępnianie danych. Dostawcy tych wszystkich elementów będą mieć swój udział w unowocześnieniu polskich placówek medycznych i tym samym wdrożą rozwiązania dopasowane do potrzeb oferenta (szpital) i do potrzeb petenta (pacjent).Jakie są plany Lenovo związane z serwerami, jeśli chodzi o ofertę dla medycyny?Plany są obiecujące i wybiegają daleko naprzód. Począwszy od archiwizacji, poprzez szybką wymianę danych, a kończąc na przetwarzaniu wszelkich informacji dzięki szerokiemu wyborowi i możliwości skalowania rozwiązania. Od momentu przejęcia linii x86 od IBM, oferta Lenovo stała się pełna. Obecnie jesteśmy w stanie spełnić wszelkie wymagania stawiane przez każdy podmiot. Mamy możliwość skonstruowania kompletnej oferty, począwszy od najmniejszego urządzenia mobilnego, jakim jest linia smartfonów Motorola, poprzez urządzenia mobilne legendarnej już marki ThinkPad i stacjonarne, np. AiO, a skończywszy na linii serwerowej ThinkServer czy wreszcie bardzo zaawansowanych rozwiązaniach z Systemu x.Wytrzymałość, odporność, kompatybilność z innymi urządzeniami, mobilność… Dobrze opracowana lista cech sprzętu dla personelu medycznego to nieoceniona pomoc w ich wyborze.Z ery sprzętu stacjonarnego powoli przechodzimy do czasu, gdy istotną rolę będą odgrywać urządzenia mobilne, notebooki czy tablety, które będą umożliwiały dostęp do danych zgromadzonych w systemach IT.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach