Indywidualizacja terapii hipotensyjnej
Amerykańscy specjaliści, opierając się na badaniu ALLHAT, postulują w JNC-7 (7 Raport Joint National Committee on Prevention, Detection, Evaluation and Treatment of High Blood Pressure), by u każdego pacjenta z niepowikłanym nadciśnieniem tętniczym (NT) rozpoczynać terapię od leku moczopędnego tiazydowego. Natomiast zgodnie z wytycznymi europejskimi ESH/ESC 2003 nie jest istotne, od jakiego leku z grup podstawowych rozpoczniemy obniżanie ciśnienia.
Przykładem są np. wyniki ogłoszonych w odstępie kilku miesięcy dużych, randomizowanych badań ALLHAT i ANBP-2, porównujących terapię hipotensyjną inhibitorem konwertazy angiotensyny (IKA) i diuretykiem tiazydowym, które w zakresie poważnego punktu końcowego - częstości incydentów sercowo-naczyniowych - dały wyniki przeciwstawne. Choć końcowe rezultaty badania ALLHAT zostały szeroko upowszechnione, niewiele osób wie, że na niekorzystnym dla IKA wyniku zaważyło zwiększone w porównaniu z diuretykiem ryzyko udaru mózgu oraz że w subanalizie dotyczyło to tylko rasy czarnej.
EBM ogranicza
Badania oparte na "twardych" punktach końcowych mają wiele ograniczeń - dobór pacjentów wysokiego ryzyka, narzucony schemat leczenia czy nadspodziewanie dobra współpraca pacjentów odbiegają od praktyki klinicznej. Moc statystyczna badania zaprojektowanego na pierwotny cel nie ma szans wykazania różnic w często ważnych wtórnych punktach końcowych. Ponadto czas obserwacji wynikający z ograniczeń logistycznych sprawia, że badania te nie nadają się do oceny leczenia ludzi młodych i w wieku średnim. Preferowanie badań z "twardymi" punktami końcowymi wynika z generalnie słusznej zasady, że celem terapii hipotensyjnej jest zmniejszenie śmiertelności i ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych. Jednak cel leczenia młodych hipertoników, wobec niskiej śmiertelności, jest inny - normalizacja RR i protekcja uszkodzeń narządowych.
Filozofia indywidualizacji terapii hipotensyjnej mówi, że w przypadku, gdy badania EBM nie wykazują przewagi jednego leku nad drugim, wybór należy oprzeć na "zdrowym rozsądku", czyli analizie wielu przesłanek. Pod uwagę trzeba wziąć czynniki konstytucjonalne (wiek, rasa i waga pacjenta), rodzaj i nasilenie uszkodzeń narządowych (serce, o.u.n., tętnice, nerki), inne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego oraz choroby towarzyszące.
Alternatywa dla młodych
U osób bardzo młodych z nadciśnieniem preferowane jest stosowanie beta-blokerów (BB), chociaż oparte jest to wyłącznie na podstawach patofizjologicznych, gdyż nie ma badań EBM, które by potwierdzały tę tezę. Wiemy, że na ogół występuje u nich nadciśnienie hiperkinetyczne, wysokoreninowe i BB pasują do profilu hemodynamicznego. Wobec licznych przeciwwskazań dla tej grupy, rozsądną alternatywą jest zastosowanie agonistów receptorów imidazolinowych. Natomiast u osób w wieku podeszłym preferowanie diuretyków tiazydowych ma twarde podstawy EBM. Zastrzeżenia wobec stosowania BB w tej grupie wiekowej opierają się nie tylko na przesłankach patofizjologicznych, ale wynikają również z porównania z diuretykami w zakresie takich zdarzeń, jak zgony i powikłania sercowo-naczyniowe.
Formą nadciśnienia dominującą w wieku podeszłym jest izolowane nadciśnienie skurczowe (ISH). W tym wypadku warto pogodzić dane EBM z podejściem patofizjologicznym. Preferowane w terapii są diuretyki tiazydowe i antagoniści wapnia, których korzystny wpływ na incydenty sercowo-naczyniowe wykazano w badaniach SHEP i Syst-Eur. Warto jednak pamiętać, że to IKA wpływają najkorzystniej na podatność aorty, podstawowy czynnik patogenetyczny w ISH. Poprawę podatności aorty po 6 miesiącach leczenia perindoprylem wykazano w dużym badaniu COMPLIOR.
Co mówią wyniki badań
W zespole metabolicznym u pacjentów w wieku średnim (między 40 a 60 rokiem życia) logiczne wydaje się zastosowanie leku o dobrym profilu metabolicznym zamiast diuretyku czy BB. Choć i tu są wyjątki: indapamid i karwedilol można w razie konieczności wykorzystać w terapii skojarzonej. W przypadkach zespołu metabolicznego najistotniejsze są jednak wyniki kilku badań (ARIC, CAPPP, INVEST, LIFE) wskazujące, że leki blokujące układ renina-angiotensyna-aldosteron (RAA) oraz antagoniści wapnia (AW) zmniejszają ryzyko rozwoju cukrzycy.
Na podstawie badań ARIC, HOPE i ALLHAT Amerykanie obliczyli, że przez stosowanie w monoterapii NT leków zwiększających, a nie zmniejszających IR, generuje się w cyklu 5-letnim 700 tys. nowych przypadków cukrzycy.
Zgodnie z wynikami badania PROGRESS prewencja wtórna udaru mózgu u hipertonika przemawia za zastosowaniem IKA w I rzucie, co pokrywa się z korzystniejszym wpływem tych leków na remodeling tętnic mózgowych w badaniach porównawczych z BB. W badaniu PROGRESS po raz pierwszy wykazano, że terapia hipotensyjna, oparta na perindoprylu, często uzupełniana indapamidem, zmniejsza istotnie ryzyko powtórnego udaru (o 28 proc.). Analiza w podgrupach sugerowała, że efekt działania perindoprylu nie zależy jedynie od redukcji RR, ponieważ korzyści dotyczyły zarówno pacjentów po udarze krwotocznym, jak i niedokrwiennym oraz dotyczyła nie tylko pacjentów z NT, ale i normotoników. Pewnych wyjaśnień tych działań pozahipotensyjnych IKA dostarczyło badanie EUROPA.
W badaniu LIFE wykazano natomiast przewagę antagonistów receptora angiotensyny II (AIIA) nad BB w najpoważniejszym rokowniczo uszkodzeniu narządowym - przeroście lewej komory (NT - LVH). Liczne metaanalizy od dawna wskazywały, że IKA powodują największą regresję LVH i to one są lekami z wyboru w tych przypadkach. Po ogłoszeniu wyników dobrego metodycznie badania LIVE do skutecznych leków w przypadku towarzyszącego LVH dołączono indapamid.
Preferencje w terapii NT ze współistniejącą stabilną chorobą wieńcową to ponownie połączenie EBM i zdrowego rozsądku. Podstawowe leki - BB nie opierają się na badaniu z "twardymi" punktami, ale mają tak silne uzasadnienie patofizjologiczne, że ich pozycja jest niepodważalna. Dotychczas w razie potrzeby beta-bloker łączono z AW lub nim zastępowano, ale po badaniach HOPE, a szczególnie EUROPA, wzrosła rola IKA. Analiza podgrup ponownie (jak w badaniu PROGRESS) dostarczyła dowodów na działania pozahipotensyjne IKA. Korzyści z terapii perindoprylem odnieśli i hipertonicy, i normotonicy. Prawdopodobne pozahipotensyjne działanie IKA wiąże się z tym, o czym wiedzieliśmy już z badania TREND z chinaprylem - IKA poprawiają zależną od śródbłonka wazodylatację tętnic.
Efekt klasy
IKA w powikłaniach kardiologicznych NT to dobry argument, by omówić trzecie zastrzeżenie wobec EBM - całkowite podważenie "efektu klasy". Chociaż oczywiście istnieją obiektywne różnice między lekami w obrębie klasy, wydaje się, że wiele właściwości danego leku to efekt klasy, a większość tzw. szczególnych wskazań dla danego leku w obrębie klasy, to zabieg marketingowy, a nie fakt naukowy. Wyników badania EBM jednego leku nie można odnieść do drugiego leku wtedy, gdy istnieją istotne różnice w mechanizmie ich działania lub farmakokinetyce, np. tkankowość w obrębie IKA.
Prewencja wtórna zawału serca u hipertonika oraz postępowanie w przypadkach niewydolności krążenia w przebiegu NT to domeny EBM. Pozytywne wyniki poważnych badań spełniających kryteria EBM mają zarówno BB, jak i IKA, a ostatnio także antagoniści aldosteronu - spironolakton i eplerenon.
Istnieje jednak wiele sytuacji klinicznych, w których pozostaje nam kierowanie się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. I tak w przypadku miażdżycy tętnic kończyn dolnych logiczne jest, że preferujemy leki działające wazodylatacyjnie, o lepszym profilu metabolicznym, a nie stare grupy diuretyków, by uniknąć hipowolemii, i beta-blokery, by nie dopuścić do zwężenia tętnic. W POChP u pacjenta z NT preferujemy AW, a gdy są wskazania do blokady układu RAA - sartany, ponieważ są to leki bezpieczne. Ostrożniej wprowadzamy IKA, gdyż mogą wywoływać suchy kaszel, a zdecydowanie przeciwwskazane są BB.
W przypadku dny moczanowej w skojarzeniu z NT zaleca się rozpoczęcie od leków hipotensyjnych zwiększających wydalanie kwasu moczowego - IKA i AIIA. Przeciwwskazane są diuretyki ze względu na indukcję ataku dny moczanowej. Gdy mamy do czynienia z przerostem prostaty u starszego pana z NT preferowany jest alfa-adrenolityk (ze względu na poprawę mikcji), najlepiej w skojarzeniu z małą dawką diuretyku. W osteoporozie preferowane są tiazydy ze względu na ich właściwości zmniejszania wydalania wapnia z moczem. W NT w okresie okołooperacyjnym preferowane są BB, które zmniejszają śmiertelność okołooperacyjną. Ze względu na częste interakcje ze środkami znieczulającymi przeciwwskazane jest użycie centralnych sympatykolityków.
W przypadku cukrzycy w skojarzeniu z NT preferowaną grupą leków są IKA, ze względu na ich udowodnione działanie nefroprotekcyjne oraz zmniejszanie insulinooporności. Wyniki badań EBM potwierdzających słuszność tego wyboru nie są jednak jednoznaczne - przewaga IKA nad diuretykami widoczna jest w badaniu CAPPP, przewagę nad AW w zakresie "twardych" punktów wykazano w badaniach FACET i ABCD, ale już badanie UKPDS wykazuje brak przewagi nad BB. Mimo to potencjalne działania patofizjologiczne BB sprawiają, że w niepowikłanym NT z cukrzycą BB są grupą "drugorzutową". Ponieważ pacjenta z NT i cukrzycą należy często leczyć intensywnie, stosując terapię skojarzoną, wskazane jest dodanie do IKA diuretyku, a następnie AW. Podany algorytm postępowania dotyczy wyłącznie typowej sytuacji klinicznej. Przy łagodnym NT możemy spróbować terapii "na skróty", podając IKA w połączeniu z AW, a gdy nie ma proteinurii - jako trzeci lek można zastosować BB. Trzeba jednak pamiętać, że przy towarzyszącej chorobie serca BB należy zastosować obok IKA w pierwszej kolejności.
Przy wyborze schematu terapii hipotensyjnej najważniejsze jest więc myślenie, od którego nie zwalniają żadne wskazówki i zalecenia.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: prof. Andrzej Tykarski; Klinika Nadciśnienia Tętniczego, Chorób Naczyń i Chorób Wewnętrznych AM w Poznaniu