Imponujący rozwój kardiochirurgii
Polscy kardiochirurdzy wykonują o jedną trzecią więcej zabiegów w krążeniu pozaustrojowym niż jeszcze pięć lat temu.
Jakościowy skok
"Bez wątpienia polska kardiochirurgia wykonała duży skok nie tylko ilościowy, ale przede wszystkim jakościowy. Zwraca uwagę większe rozproszenie placówek, obejmujących swoim zasięgiem praktycznie już cały kraj. Oczywiście wiodące ośrodki nadal utrzymują swoją wysoką pozycję, ale ich przewaga nie jest już taka wysoka. Mnie cieszy największy w tym zestawieniu skok Wrocławia, w którym obecnie znajdują się trzy oddziały kardiochirurgiczne. Poza transplantologią, o której również myślimy, oraz bardzo rzadkimi zabiegami, zwłaszcza dziecięcymi, wykonujemy już pełen zakres zabiegów kardiochirurgicznych" - mówi prof. Wojciech Kustrzycki, kierownik Kliniki Chirurgii Serca Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz dolnośląski konsultant do spraw kardiochirurgii.
Bez białych plam
W stolicy Dolnego ląska powstały niedawno dwa ośrodki kardiochirurgiczne. W 2002 roku stworzono prywatne Dolnośląskie Centrum Chorób Serca Medinet, które wchłonęło Oddział Kardiochirurgii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, a rok później powstał nowoczesny Oddział Kardiochirurgii w IV Wojskowym Szpitalu Klinicznym, który prowadzi dr Jacek Skiba, sprowadzony z Kliniki Kardiochirurgii lAM w Katowicach-Ochojcu.
"Z perspektywy półtorarocznej pracy oceniam, że warto było zamienić Katowice na Wrocław. Cieszy mnie, że z miejsca, z którego pacjenci wyjeżdżali na operacje kardiochirurgiczne, stał się on miastem, do którego przyjeżdżają pacjenci z całej Polski. Ten nasz duży skok został zauważony przez inne ośrodki, zbliżyliśmy się do gigantów polskiej kardiochirurgii" - mówi dr Jacek Skiba.
"Skoro tu nam się udało, szukamy możliwości rozwoju również gdzie indziej. Praktycznie ostatnią białą plamą na kardiochirurgicznej mapie Polski jest Lubuskie, dlatego wkrótce planujemy otworzyć w Nowej Soli oddział kardiochirurgiczny" - dodaje prof. Krzysztof Wronecki z Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca Medinet.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marcin Murmyło,Wrocław