Imponujący rozwój kardiochirurgii

Marcin Murmyło,Wrocław
opublikowano: 13-04-2005, 00:00

Polscy kardiochirurdzy wykonują o jedną trzecią więcej zabiegów w krążeniu pozaustrojowym niż jeszcze pięć lat temu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ciągu ostatnich lat w Polsce przybyło sześć nowych ośrodków kardiochirurgicznych, m.in. w Zamościu, Radomiu i Opolu. Tym samym liczba placówek wykonujących operacje na sercu wzrosła do trzydziestu, jednocześnie zwiększyła się o ponad 6,7 tys. liczba zabiegów kardiochirurgicznych - do 22 020 operacji w 2004 roku. Takie oficjalne dane przedstawiono na corocznym spotkaniu Klubu Kardiochirurgów, wpływowej i zarazem elitarnej organizacji skupiającej od 1983 roku szefów wszystkich klinik kardiochirurgicznych w Polsce.

Jakościowy skok

"Bez wątpienia polska kardiochirurgia wykonała duży skok nie tylko ilościowy, ale przede wszystkim jakościowy. Zwraca uwagę większe rozproszenie placówek, obejmujących swoim zasięgiem praktycznie już cały kraj. Oczywiście wiodące ośrodki nadal utrzymują swoją wysoką pozycję, ale ich przewaga nie jest już taka wysoka. Mnie cieszy największy w tym zestawieniu skok Wrocławia, w którym obecnie znajdują się trzy oddziały kardiochirurgiczne. Poza transplantologią, o której również myślimy, oraz bardzo rzadkimi zabiegami, zwłaszcza dziecięcymi, wykonujemy już pełen zakres zabiegów kardiochirurgicznych" - mówi prof. Wojciech Kustrzycki, kierownik Kliniki Chirurgii Serca Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz dolnośląski konsultant do spraw kardiochirurgii.

Bez białych plam

W stolicy Dolnego ląska powstały niedawno dwa ośrodki kardiochirurgiczne. W 2002 roku stworzono prywatne Dolnośląskie Centrum Chorób Serca Medinet, które wchłonęło Oddział Kardiochirurgii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, a rok później powstał nowoczesny Oddział Kardiochirurgii w IV Wojskowym Szpitalu Klinicznym, który prowadzi dr Jacek Skiba, sprowadzony z Kliniki Kardiochirurgii lAM w Katowicach-Ochojcu.
"Z perspektywy półtorarocznej pracy oceniam, że warto było zamienić Katowice na Wrocław. Cieszy mnie, że z miejsca, z którego pacjenci wyjeżdżali na operacje kardiochirurgiczne, stał się on miastem, do którego przyjeżdżają pacjenci z całej Polski. Ten nasz duży skok został zauważony przez inne ośrodki, zbliżyliśmy się do gigantów polskiej kardiochirurgii" - mówi dr Jacek Skiba.
"Skoro tu nam się udało, szukamy możliwości rozwoju również gdzie indziej. Praktycznie ostatnią białą plamą na kardiochirurgicznej mapie Polski jest Lubuskie, dlatego wkrótce planujemy otworzyć w Nowej Soli oddział kardiochirurgiczny" - dodaje prof. Krzysztof Wronecki z Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca Medinet.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło,Wrocław

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.