Groźba zamknięcia niektórych pracowni hemodynamiki
Sytuacja jest dramatyczna. Jeśli ministerstwo nie zakontraktuje więcej zabiegów koronarografii i angioplastyki, trzeba będzie zamykać pracownie hemodynamiki - alarmują kardiolodzy.
Olsztyński szpital zabiegał w resorcie zdrowia, by ten zakontraktował na rok 2002 około 1300 koronarografii i 400 angioplastyk. Ministerstwo zgodziło się na opłacenie tylko 300 diagnoz i 100 zabiegów udrażniania naczyń wieńcowych. Mimo tak niekorzystnych warunków, dyrekcja szpitala podpisała umowę, by otrzymać chociaż pieniądze za już wykonane procedury. I ciągle wierzy, że kontrakt z ministerstwem uda się renegocjować.
W sprawie Olsztyna do ministra zdrowia zwrócili się krajowy konsultant ds. kardiologii prof. Grzegorz Opolski i marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. Pomoc szpitalowi deklaruje też Warmińsko-Mazurska Regionalna Kasa Chorych. ,Rozważamy możliwość sfinansowania specjalnego programu dla pacjentów z chorobą wieńcową, w ramach którego byłyby zabiegi kardiologii interwencyjnej. Ale na pewno nie możemy przejąć finansowania całości zabiegów i badań kardiograficznych, bo w końcu są to zadania resortu zdrowia" - powiedziała nam Jolanta Munje, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiej RKCh.
W równie dramatycznej sytuacji jak Olsztyn znalazły się: Szpital Miejski Specjalistyczny oraz Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu. Obydwie placówki zaproponowały ministerstwu wykonanie w tym roku po 1500 koronarografii i 500 angioplastyk. W przesłanych w maju do obydwu szpitali umowach resort zgodził się na sfinansowanie po 200 diagnoz i po 100 zabiegów udrażniających naczynia krwionośne.
,Nie podpisałem tak niekorzystnej umowy, szczególnie że nie przewidywała możliwości renegocjacji. Teraz czekamy na decyzję ministra zdrowia, który zadeklarował w czasie niedawnej wizyty w Toruniu, że liczba zakontraktowanych procedur ulegnie zwiększeniu" - wyjaśnia Andrzej Wiśnicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Renata Furman, rzecznik prasowy MZ odpowiada: ,Dokładnie analizujemy sytuację, decyzje powinny zapaść lada dzień".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska