Głaskanie z ugniataniem

Anna leder
opublikowano: 29-02-2008, 00:00

Dotykać i być dotykanym — oto jedna z podstawowych ludzkich potrzeb. Początkowo masaż był instynktownym ruchem: rozcierano miejsca obolałe po urazie w walce czy na polowaniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 

 

 

Teoria i praktyka

— Organizm reaguje na masaż na przykład poprawą przemiany materii, skuteczniejszym usuwaniem toksyn, lepszym ukrwieniem — przez otwarcie dodatkowych naczyń włosowatych — spadkiem ciśnienia tętniczego krwi, regulacją napięcia mięśniowego — wylicza Maciej Malinowski, specjalista masażu, akupresury i terapii manualnej z gabinetu Dotyk Zdrowia.

Każdy masaż — niezależnie od techniki — pobudza produkcję endorfin, działających przeciwbólowo, antystresowo i przeciwlękowo.

— Podczas intensywnej pracy fizycznej lub umysłowej męczą się nie tylko mięśnie, lecz również odpowiednie strefy mózgu. Masaż oddziałuje na receptory czuciowe w skórze, mięśniach, ścięgnach i stawach, co sprawia, że bodźce dotykowe docierają do mózgu. Dzięki temu układ nerwowy dużo szybciej się regeneruje, a my odczuwamy to jako relaks i wyciszenie — opowiada Maciej Malinowski.

Tyle od strony teoretycznej, a jak to wygląda w praktyce?

— Zgodnie z zasadą falowania, na początku delikatnie pobudzamy organizm. W miarę trwania zabiegu intensywność stosowanych technik narasta, a na końcu następuje wyciszenie. Masaż pojedynczego odcinka ciała powinien trwać 6-10, a całego ciała 60-70 minut — w zależności od budowy człowieka. Dłuższy czas zabiegu nie zwiększa jego efektywności — podkreśla Maciej Malinowski.

 

 

Nic na siłę

Źle wykonany masaż może zaszkodzić. Dlatego — odwiedzając gabinety — należy zwracać uwagę przede wszystkim na kwalifikacje masażystów.

— Zgodnie z ustawą o niektórych zawodach medycznych, osoba bez tytułu fizjoterapeuty lub technika masa-żysty nie może wykonywać zabiegów masażu — podkreśla Grzegorz Olkowski, fizjoterapeuta, instruktor odnowy biologicznej z gabinetu ProFizjo.

Na początku spotkania trzeba określić oczekiwania związane z zabiegiem.

— Masażysta powinien spytać o charakter pracy, obciążenia oraz rodzaj uprawianej aktywności fizycznej. Taka informacja pomaga dobrać odpowiedni rodzaj masażu, czas trwania, intensywność — mówi Grzegorz Olkowski.

Masaż wykonuje się na dość wysokim, twardym stole, a nie na miękkim łóżku. Każdy ruch masujących rąk musi być skierowany od zewnętrznych części ciała do jego środka i ku górze, w stronę serca — zgodnie z kierunkiem przepływu krwi w żyłach. Zabieg ma być przyjemny, bezbolesny i w pełni kontrolowany przez masażystę.

— Ból powoduje napięcie mięśni i zły stan emocjonalny, wówczas nie może być mowy o relaksie — uczula Grzegorz Olkowski.

— Masaż nie powinien pozostawiać na skórze trwałych śladów w postaci siniaków lub wynaczynień. Jako sztuka medyczna podlega on zasadzie „po pierwsze nie szkodzić” — dodaje Maciej Malinowski.

Pełen relaks

Każdy masaż działa nie tylko na ciało, ale także na psychikę. Efektem dobrze wykonanego zabiegu jest — poza aspektem leczniczym — relaksacja poszczególnych mięśni i ogólne odprężenie — niezależnie, czy był to masaż tybetański, ayurwedyczny, terapia Shiatsu, królewski masaż tajlandzki czy chiński, polinezyjski Ma-uri lub hawajski Lomi Lomi.

— Najpopularniejszym pozostaje masaż klasyczny. Jedna z jego odmian to zabieg relaksacyjny, często wzbogacany aromaterapią. Najczęściej to masaż całego ciała, stymulujący największą liczbę receptorów i bardzo duży obszar kory mózgowej, przez co uczucie odprężenia i relaksu jest najpełniejsze — wyjaśnia Maciej Malinowski.

Oczywiście masażem relaksacyjnym może być zabieg częściowy, np. masaż karku, kości krzyżowej, stóp. Zabiegi relaksacyjne najczęściej połączone są z uciskaniem odpowiednich punktów aktywnych o działaniu uspokajającym i antystresowym. l

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna leder

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.