Gdy pacjent staje się ofiarą personelu medycznego
Gdy pacjent staje się ofiarą personelu medycznego
Niedawno ujawniono w mediach sprawę gdańskiego onkologa, któremu postawiono zarzut molestowania pacjentek. Dochodzenie w sprawie wykazało, że w latach 2005-2015 mężczyzna dopuścił się molestowania około trzydziestu, a może nawet więcej kobiet, gdyż jeszcze nie wszystkie jego pacjentki zostały przesłuchane. Wśród pokrzywdzonych osób znajduje się małoletnia, która w chwili popełnienia czynu miała mniej niż 15 lat.
Lekarz z Gdańska został zatrzymany i przesłuchany, treść jego zeznań nie została jednak ujawniona. Decyzją sądu będzie on odpowiadać z wolnej stopy, ale zastosowano wobec niego: dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się z pokrzywdzonymi.
Zgodnie z informacją udzieloną przez rzecznika gdańskiej prokuratury okręgowej Tatianę Paszkiewicz, mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Jak wskazuje prokuratura, przestępstwo doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej zagrożone jest bowiem na mocy przepisu art. 197 § 2 k.k. karą pozbawienia wolności do lat 8. W przypadku osoby małoletniej natomiast czyn taki jest w aktualnym stanie prawnym zagrożony na mocy przepisu art. 200 § 1 k.k. karą pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Według stanu prawnego, w dacie popełnienia czynu zarzuconego gdańskiemu onkologowi zagrożony był karą pozbawienia wolności właśnie do lat 10.
Bezsporne jest, że działanie polegające na doprowadzaniu innej osoby do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej jest procederem penalizowanym przez Kodeks karny. Trzeba jednak także zwrócić uwagę na etyczny aspekt takiego działania, w szczególności w kontekście obowiązków lekarza względem pacjenta.
Przyrzeczenie lekarskie, składane przez wszystkich absolwentów studiów lekarskich, zawiera obietnicę służenia życiu i zdrowiu ludzkiemu oraz nienadużywania zaufania chorych. Młody lekarz zobowiązuje się nie tylko do poszanowania praw pacjenta, ale też do dbania o godność zawodu lekarskiego. Lekarzy obowiązuje ponadto Kodeks Etyki Lekarskiej, który wyraźnie stanowi, że powinni oni kulturalnie i życzliwie traktować pacjentów, a także szanować ich prawo do intymności i prywatności.
Dla uniknięcia sytuacji, w których lekarz krzywdzi pacjentów i pozostaje bezkarny, ważne jest, aby znali oni swoje uprawnienia i wiedzieli, jakiego zachowania mogą oczekiwać od osób przeprowadzających wobec nich jakiekolwiek czynności medyczne. Jednym z podstawowych praw pacjenta, wyrażonym w ustawie z 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta jest prawo do poszanowania intymności i godności. Prawo takie przysługuje każdej osobie, która uzyskuje status pacjenta i obowiązuje w każdej sytuacji, w której dana osoba występuje jako pacjent.
Prawo to jest nierozerwalnie sprzężone z powstaniem obowiązku ze strony personelu medycznego, polegającego na ochronie intymności i prywatności pacjenta. Obowiązek ten nie zostaje więc nałożony jedynie na lekarzy, ale także m.in. na pielęgniarki czy ratowników medycznych. Trzeba zwrócić uwagę, że prawo do poszanowania godności nie zostało przyznane jedynie osobom posiadającym status pacjenta, lecz jest ono uregulowane na gruncie Konstytucji RP, zatem przysługuje każdemu obywatelowi.
Ochrona godności w relacji lekarz-pacjent nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ zawód lekarza jest jednym z zawodów zaufania publicznego. W jego wykonywaniu konieczne jest zachowanie wyjątkowej ostrożności, dyskrecji i taktu w stosunku do pacjentów, gdyż każdy z nich udaje się do lekarza z nadzieją na pomoc i zrozumienie.
Poza odpowiedzialnością karną, lekarz, który w sposób niedopuszczalny i niezwiązany z leczeniem pacjenta, narusza jego sferę intymną, ponosi także odpowiedzialność zawodową za naruszenie zasad etyki lekarskiej. W stosunku do lekarza, wobec którego toczy się postępowanie z zakresu odpowiedzialności zawodowej, stosuje się zasadę dobrze znaną na gruncie prawa karnego — domniemania niewinności.
Wśród katalogu kar, jakie sąd lekarski może orzec wobec lekarza, któremu udowodniono dopuszczenie się przewinienia zawodowego, wymienia się m.in. upomnienie, karę pieniężną, ale także zawieszenie czy nawet pozbawienie prawa wykonywania zawodu.
Biorąc pod uwagę fakt, iż w sprawie gdańskiego onkologa w dalszym ciągu przesłuchiwane są jego pacjentki, trudno jest w tej chwili jednoznacznie określić skalę jego przestępczej działalności. Jeżeli postawione mu zarzuty okażą się prawdziwe, mężczyzna nie tylko może zostać pozbawiony wolności do lat 10, ale z wielkim prawdopodobieństwem zostanie zawieszony w prawie wykonywania zawodu bądź całkowicie go pozbawiony.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Szymon Rajski, radca prawny FilipiakBabicz Kancelaria Prawna
Niedawno ujawniono w mediach sprawę gdańskiego onkologa, któremu postawiono zarzut molestowania pacjentek. Dochodzenie w sprawie wykazało, że w latach 2005-2015 mężczyzna dopuścił się molestowania około trzydziestu, a może nawet więcej kobiet, gdyż jeszcze nie wszystkie jego pacjentki zostały przesłuchane. Wśród pokrzywdzonych osób znajduje się małoletnia, która w chwili popełnienia czynu miała mniej niż 15 lat.
Lekarz z Gdańska został zatrzymany i przesłuchany, treść jego zeznań nie została jednak ujawniona. Decyzją sądu będzie on odpowiadać z wolnej stopy, ale zastosowano wobec niego: dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się z pokrzywdzonymi.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach