Franczyza: sposób na bezpieczny biznes?
Co wspólnego z barami McDonald’s, oddziałami Getin Banku, perfumeriami Yves Rocher czy siecią stacji benzynowych Statoil mają niektóre apteki z logo Arnika, Dbam o Zdrowie, a niedługo także Mediq? Z pozoru niewiele. Jeśli jednak dokładniej przyjrzeć się tym podmiotom pod kątem sposobu prowadzenia biznesu, okazuje się, że sporo je łączy. Wszystkie są placówkami franczyzowymi.
Holenderska grupa ACP Pharma, dysponująca dziś 200 własnymi aptekami działającymi pod szyldem Mediq, zapowiada rozbudowę swojej sieci właśnie w systemie franczyzy. Jeszcze w czerwcu ma ruszyć pierwsza taka apteka. „Obecnie finalizujemy kilka umów z aptekami już działającymi. Liczę, że podpiszemy je w najbliższych miesiącach. Chcemy, aby do końca tego roku dołączyło do naszej sieci 10 placówek, natomiast w perspektywie najbliższych pięciu lat kolejnych 200” – zapowiada Mikołaj Nałęcz, dyrektor rozwoju biznesu w Mediq Polska.
Na czym polega franczyza? W dużym uproszczeniu, to zakup sprawdzonego pomysłu i całej biznesowej koncepcji, wraz z rozpoznawalną marką, przez indywidualnego przedsiębiorcę. Pozycję marki buduje franczyzodawca, natomiast do franczyzobiorcy należy postępowanie zgodnie z zasadami określonymi w podręczniku operacyjnym. Ci pierwsi charakteryzują ten system krótko: „Biznes wasz, pomysł nasz”.
Partnerstwo z rozsądku
Waldemar Ciunel, dyrektor spółki Apteki Arnika, spodziewa się, że rozbudowa sieci w systemie franczyzy pozwoli na jej szybszy rozwój. „Liczymy, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy pod marką Apteki Arnika zaczną działać kolejne cztery placówki” – mówi Pulsowi Farmacji. Szef Aptek Arnika dodaje, że większej sieci łatwiej uzyskać od dostawców lepsze warunki handlowe.
To jeden z argumentów, który do franczyzy przekonuje niektóre niezależne apteki. Andrzej Kowalski, właściciel placówki w Tuszynie, przystąpił do systemu franczyzowego DOZ w październiku ubiegłego roku. „Nasza apteka współpracuje z PGF od dawna. Przeszliśmy już przez wszystkie stopnie wtajemniczenia, w tym program lojalnościowy Dbam o Zdrowie. W sytuacji, gdy rynek apteczny stał się bardzo nasycony, odczuliśmy potrzebę ściślejszej współpracy, a jednocześnie mocniejszego wsparcia marketingowego” – wyjaśnia Andrzej Kowalski, którego wspólniczkami w rodzinnym biznesie są farmaceutki, żona Iwona Strzelec-Kowalska oraz teściowa Krystyna Strzelec.
Cały artykuł na ten temat znajdziesz w najbliższym wydaniu Pulsu Farmacji.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz