Farmaceuta nie musi już bezwzględnie przestrzegać zapisu „NZ” na recepcie. Kiedy to się może przydać?
Z początkiem listopada weszła w życie kolejna zmiana z nowelizacji ustawy refundacyjnej, z której wynika, że zapis „nie zamieniać” nie jest już wiążący dla osoby realizującej receptę w aptece. Co na to farmaceuci i lekarze?

Od 1 listopada 2023 r., wraz z opublikowaniem dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej (DNUR), weszła w życie także zmiana dotycząca art. 96a ust. 1d ustawy - Prawo farmaceutyczne. Ten przepis umożliwiał lekarzom umieszczanie na recepcie oznaczenia „nie zamieniać” lub „NZ”. Oznaczało to, że pracownik apteki realizujący receptę z takim oznaczeniem nie mógł wydać zamiennika leku.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezydent podpisał DNUR. Leki OTC będą mogły być refundowane
Od 1 listopada nie trzeba przestrzegać zapisu „NZ” na recepcie
DNUR uniemożliwił zastrzeganie na recepcie konieczności wydania pacjentowi wyłącznie określonego leku. Zatem zapis „nie zamieniać" nie jest już bezwzględnie wiążący dla osoby, która realizuje receptę. Obecnie jest to tylko wskazówka dla pracownika apteki, którą może, ale nie musi uwzględnić w trakcie wydawania leku.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy wykonywanie receptury będzie się jeszcze opłacać? Zmiana marży na leki robione
Zmiana ma wady i zalety, a niestosowanie się do „NZ” będzie wyjątkiem
Zdaniem farmaceuty Igora Barana odejście od bezwzględnego przestrzegania zapisu „NZ” na receptach ma swoje plusy i minusy. Plusem jest sytuacja, kiedy na recepcie został zapisany lek deficytowy, trudno dostępny. W takiej sytuacji pacjent może otrzymać odpowiednik. Jest to bardzo istotne, gdy recepta została wystawiona przez lekarza przyjmującego daleko od miejsca zamieszkania pacjenta.
– Minusem takiego rozwiązania są różnice terapeutyczne odpowiedników. W teorii leki traktowane jako zamienniki powinny terapeutycznie być identyczne. Niestety, wykorzystanie różnych wypełniaczy czy konserwantów niesie ze sobą drobne różnice, które dla niektórych pacjentów mogą mieć znaczenie. Mówimy tu o pacjentach leczonych psychiatrycznie, hormonalnie, immunosupresyjnie czy onkologicznie, gdzie dobranie prawidłowej terapii jest procesem długim i trudnym. Osobiście, znając środowisko farmaceutyczne, myślę, że niestosowanie się do zapisu „NZ” będzie występować tylko w sytuacjach podbramkowych - kiedy będziemy mieli do wyboru wydanie zamiennika a pozostawienie pacjenta bez leku - mówi I. Baran.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe zasady realizacji recept już od 1 listopada. Jak prawidłowo wydawać leki?
Z punktu widzenia lekarzy zmiana marginalna
A co na to lekarze? Dr n. med. Michał Sutkowski uważa, że lekarze bardzo rzadko korzystali z zapisu „nie zamieniać”, a jeśli już, to w bardzo szczególnych momentach. Zmiana, która weszła w życie 1 listopada, z perspektywy lekarza jest raczej marginalna.
– Nie ma to zbyt dużego znaczenia dla pracy lekarzy wszelkich specjalizacji. Z pewnością nie ma też takich obaw, że farmaceuci będą wykorzystywać w jakiś sposób ten przepis - dodaje lekarz.
Źródło: Puls Farmacji