Endoprotezy wydłużane poprzez pole elektromagnetyczne

Monika Wysocka
opublikowano: 07-05-2003, 00:00

?Rosnące" endoprotezy u dzieci chorych na nowotwory kości można teraz wydłużać nieinwazyjnie w wyniku działania pola elektromagnetycznego. Instytut Matki i Dziecka w Warszawie jako jeden z dwóch ośrodków na świecie rozpoczął współpracę z amerykańskią firmą Wright Cremascoli Ortho, która opatentowała ten nowoczesny system.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kilka lat temu do leczenia dzieci chorych na złośliwe nowotwory kości wprowadzono system umożliwiający wydłużanie endoprotezy wraz ze wzrostem dziecka. Można je zastosować u chorych, u których wstępne leczenie chemioterapią powoduje stabilizację procesu chorobowego oraz zmniejszenie się masy guza, stwarzając tym samym możliwość miejscowego wycięcia nowotworu. Do rekonstrukcji powstałego ubytku wykorzystywane są m. in. endoprotezy. ?U pacjentów, którzy nie zakończyli jeszcze wzrostu, stosujemy endoprotezy ?rosnące", czyli umożliwiające wydłużenie kończyny sukcesywnie do tempa wzrostu. Im dziecko jest młodsze, tym więcej kończyny trzeba wydłużyć" - mówi prof. Wojciech Woźniak, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Dotychczas stosowany system umożliwiał mechaniczne wydłużanie kończyny o 1-2 cm w znieczuleniu ogólnym.
?Każdorazowo wymaga to jednak przyjęcia dziecka do szpitala, a przy tym jest to kolejna duża ingerencja w funkcjonowanie organizmu, niosąca ryzyko infekcji. Aby zminimalizować liczbę tych zabiegów, za każdym razem staramy się tę endoprotezę ?podkręcić" maksymalnie dużo (do 2 cm). To jednak powoduje ból mięśni, który bardzo zniechęca dziecko do koniecznej rehabilitacji" - tłumaczy prof. W. Woźniak.
Nowy system pozwala na wszczepienie endoprotezy wydłużanej w wyniku działania pola elektromagnetycznego. ?Zabieg wydłużenia jest krótki i zupełnie bezinwazyjny. Bez konieczności postępowania operacyjnego, bez usypiania pacjenta i co ma ogromne znaczenie - bez mechanicznej manipulacji, dzięki czemu minimalizujemy możliwość zainfekowania. To sprawia, że zabiegi można powtarzać częściej, a tym samym nie jest konieczne wydłużanie endoprotezy za jednym razem o duży odcinek. To o tyle ważne, że rozciągane tkanki, narażone są na traumatyzację - tym mniejszą, im mniej się je rozciąga. To zaś bezpośrednio przekłada się na rehabilitację - mięśnie są mniej napięte i nie tak obolałe" - tłumaczy prof. W. Woźniak.
Dotąd w IMiDz - jedynym ośrodku referencyjnym do realizacji tego typu zabiegów w Polsce - wszczepiono dwie takie endoprotezy: kości udowej i kości piszczelowej. Samego procesu wydłużenia jeszcze nie było. Jeśli nowy system się sprawdzi, z pewnością będzie preferowany. O tym, jaka endoproteza jest wszczepiana danemu pacjentowi, decydują jednak przede wszystkim kryteria medyczne.
W sumie w IMiDz rocznie wszczepia się ok. 50 endoprotez i rozwiązuje to problem w skali kraju. Wykonywane są one w ramach programu polityki zdrowotnej, finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia: koszty hospitalizacji pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia, zaś endoprotezę kupuje szpital ze środków Ministerstwa Zdrowia.



Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.